„To był donos”. Edyta Górniak wyjaśniła „skandal” sprzed lat
Trudno byłoby znaleźć kogoś, to nie kojarzyłby Edyty Górniak. Diva polskiej muzyki rozrywkowej od dekad zachwyca swoim głosem. Wokół artystki na przestrzeni lat narosło wiele plotek. Podczas rozmowy na antenie Radia ZET wokalista zdementowała aż dwie z nich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Edyta Górniak mieszkała w wynajętym apartamencie podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych.
- Jak plotki o swojej izolacji komentuje polska diva.
- Gdzie można obejrzeć cały wywiad z ikoną polskiej muzyki.
Dlaczego pobyt Edyty Górniak w Stanach Zjednoczonych wzbudzał ogromne emocje?
Od lat budzi emocje, wywołuje dyskusje i - jak sama przyznaje - bywa bohaterką nie zawsze sprawiedliwych nagłówków. Edyta Górniak, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystek, postanowiła na antenie Radia ZET odnieść się do medialnych doniesień sprzed lat i raz na zawsze wyjaśnić kulisy rzekomego "skandalu”. Chodzi o sytuację związaną z jej pobytem w Stanach Zjednoczonych, kiedy to pojawiły się sugestie, jakoby celowo izolowała się od innych polskich gwiazd. Artystka nie kryje zaskoczenia taką narracją i reaguje wprost na jeden z nagłówków: "Edyta Górniak izoluje się od polskich gwiazd w USA. Zmieniła hotel na własne życzenie.”
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o piosenki Edyty Górniak. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Znasz piosenki Edyty Górniak? Te teksty dokończą tylko prawdziwi fani
- "Naprawdę jest tak, że trzeba sobie umieć dobrze kontrakty negocjować. Jak ktoś lubi być w hotelu z klimatyzacją, to jest, a jak ktoś nie lubi, to dostaje apartament. Znam Stany Zjednoczone, bo tam mieszkałam. Tam są potworne klimatyzatory, które po prostu wysuszają gardło. A jeszcze zimą, kiedy śpiewaliśmy w kościołach, no to wiadomo, że panują tam trudne warunki. To nie jest tak, że coś mi się nie spodobało i się przeniosłam. Od samego początku byłam po prostu w wynajętym apartamencie. To był donos, który przyleciał ze Stanów do Polski. To już jest intencja kolegów z branży.”
Wypowiedź Górniak rzuca nowe światło na sprawę, sugerując, że cała sytuacja mogła mieć swoje źródło nie w faktach, a w branżowych napięciach. Artystka od lat funkcjonuje według własnych zasad - zarówno zawodowych, jak i prywatnych - co nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem.
Dlaczego wiele osób uważa, że Edyta Górniak się izoluje?
Zapytana o to, czy rzeczywiście dystansuje się od środowiska, odpowiada bez ogródek: - "Nie siadam do alkoholu przy stole z nikim. Nigdy tak nie było. To znaczy, tak było od początku. Jeżeli były festiwale i jakieś afterparty, to prawie nigdy nie chodziłam. Jeśli poszłam, to dlatego, że prosili mnie producenci i reżyserzy. Chodziłam ukłonić się głównemu szefowi stacji albo pobyć z fanami, ale nie po to, żeby się napić z kimś wódki. Nie zostaję do świtu. Nie robię rzeczy, których mogłabym żałować, po prostu.”
To podejście, choć konsekwentne, przez lata bywało błędnie interpretowane. Sama artystka przyznaje: - "Przez to bardzo wiele razy, na różnych etapach mojego życia, ludzie uznawali, że się izoluję. Mnie nie bawi odpoczynek w huku, hałasie, z papierosami, z możliwością zatrucia się alkoholem, bez dobrego jedzenia, z chipsami. To nie jest dla mnie czas radości ani regeneracji.”
Zamiast tego wybiera spokój i kameralne spotkania: - "Potrafię sobie iść i siedzieć na plaży do rana, aż będzie wstawało słońce, w jakiejś swojej grupce ludzi zaprzyjaźnionych i życzliwych. Mnie to po prostu nie bawi. Nie oceniam, czy ktoś tak robi. Jeśli ludzie tak lubią odreagowywać, to niech sobie tak odreagowują. Ktoś lubi się napić, ktoś lubi potańczyć. Ja czasami też lubię tańczyć, ale faktycznie, w tym znaczeniu i sensie, nie jestem branżowo towarzyska.”
I dodaje z nutą ironii: - "Kolacja - tak, ale takie wspólne picie to nie za bardzo. Można tak przyjąć, że się izoluję. Tak to się nazywa w skrócie: ‘Ty, ta Górniak to się nawet nie chce napić wódki z nami, nie?’. Zawsze tak było i tak zostanie.”
Cała rozmowa, w której artystka szerzej odnosi się do tych kwestii, dostępna jest w formie wywiadu na YouTube oraz na platformie Radia ZET Player. To właśnie tam można zobaczyć pełen kontekst jej wypowiedzi - znacznie bardziej złożony niż skrótowe, medialne interpretacje.
Historia ta pokazuje, jak łatwo w świecie show-biznesu powstają uproszczone narracje. W przypadku Edyty Górniak mamy do czynienia raczej z konsekwencją i wiernością własnym zasadom niż z izolacją. A to, choć nie zawsze wygodne dla otoczenia, od lat pozostaje jednym z fundamentów jej artystycznej tożsamości.
Źródło: Radio ZET