To jeden z największych polskich hitów wszech czasów, ale nikt nie rozumie tytułu

3 min. czytania
24.09.2025 14:13
Obserwuj nas na Google

Każdy Polak zna tekst tej piosenki. Utwór napisany przez legendarną poetkę często uznawany jest za największy polski hit wszech czasów. Niewiele osób wie jednak, w jakich okolicznościach powstała kompozycja, która od lat nieustannie podbija serca słuchaczy. 

To być może największy polski hit wszech czasów, ale do dziś nikt nie rozumie tytułu
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jakich okolicznościach powstał jeden z największych polskich hitów wszechczasów. 
  • Co denerwowało Marylę Rodowicz w procesie powstawania uwielbianej piosenki. 
  • Jakie wrażenie na słuchaczach wywarła legendarna kompozycja. 

Kto stworzył polski hit wszech czasów? 

Maryla Rodowicz jest jedną z najbardziej znanych polskich wokalistek. Artystka dała słuchaczom takie hity, jak "Niech żyje bal", "Sing-Sing", "To już było" czy "Łatwopalni", jednak jej największym hitem do tej pory pozostaje kultowa "Małgośka". Polski hit wszech czasów powstał dzięki współpracy poetki Agnieszki Osieckiej i kompozytorki  Katarzyny Gaertner. Legendy świata sztuki stworzyły utwór latem 1972 roku w Sopocie. 

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o twórczość Maryli Rodowicz i Anny Jantar. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: To Maryla Rodowicz czy Anna Jantar? Przypisz utwór do ikony PRL

Barchacz Włodzimierz/Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/15 Na początek rozgrzewka i bardzo łatwe pytanie. "Małgośka" to wielki hit z repertuaru

Poetka i kompozytorka przyjechały nad morze, by, jak wspomina Gaertner, trochę się pokazać, ale także popracować nad repertuarem Maryli Rodowicz. Katarzyna Gaertner wspominała po latach: "bardzo dobre wrażenie robiłyśmy, takie dwie postawne blondyny” – trochę się pokazać, ale i popracować nad repertuarem Maryli Rodowicz. Osiecka była wtedy wpływową szefową Radiowego Studia Piosenki, a Gaertner skomponowała większość utworów z albumu "Wyznanie" z 1972 roku. – "Miałyśmy taki napęd, że spotykałyśmy się i kombinowałyśmy bez przerwy repertuar” – wspominała kompozytorka.

 

Jak wyglądał proces tworzenia "Małgośki"?

Fani "Małgośki" ciekawili się, jak powstała ich ulubiona piosenka. Rąbka tajemnicy uchyliła sama  Maryla Rodowicz, która opisała, jak wyglądał proces twórczy: "Technologia pracy była taka, że zabierałam gitarę i jechałam do Kaśki, na warszawskie Koło. Tam najpierw ona przez pół dnia coś pichciła, smażyła – weźmy konfitury, potem było jedzenie i pod wieczór zasiadałyśmy do roboty. Ona przy fortepianie, ja z tą gitarą. Taki bliski kontakt twórcy z wykonawcą, godziny wspólnych przymiarek, to jest idealny układ”. Podobnie powstała "Małgośka", chociaż początkowo piosenka nie zachwyciła wokalistki. – "Piorunującego wrażenia na mnie nie zrobiła, a w dodatku Kasia uparła się, żeby utwór rozpoczynać taką dosyć skomplikowaną przygrywką. Jak się okazało genialną” – przyznaje artystka. Sama miała problem z jej odegraniem: "Łamałam sobie palce, żeby się wyrobić”. Demo nagrano na kasetę, którą Rodowicz słuchała w kółko podczas podróży do narzeczonego Frania w Pradze.

To Maryla Rodowicz zaproponowała charakterystyczne zakończenie piosenki. "Po pauzie, na akordach z refrenu słyszymy rodzaj wokalizy. To pomysł piosenkarki, ochoczo zaakceptowany przez panią Gaertner”.

Kiedy jednak przyszło do nagrania studyjnego, pojawiły się spięcia. – "Agnieszka chyba wiedziała, że to materiał na hit, bo popędzała Kaśkę w sprawie nagrania, a ta nękała mnie telefonami” – wspomina Rodowicz. Gaertner z kolei miała uwagi do wykonania, sugerując, że piosenkarka jest "za mało murzyńska" : „Dobrze, nie chcesz być murzynem, to wyobraź sobie, że jesteś Mickiem Jaggerem, masz ryknąć”. Piosenkarka postanowiła przeszarżować: „Wrzasnęłam, myśląc, że jak przeszarżuję, to dam jej spokój, a ona na to: ‘O, i teraz to będzie hit’”. Kilka dni po premierze znajomy z branży pytał ją z niedowierzaniem: „Jak ty to zrobiłaś, że tak zachrypiałaś?”.

Jak słuchacze zareagowali na "Małgośkę"?

Polacy po raz pierwszy usłyszeli "Małgośkę" przy okazji  Sopockiego Festiwalu w 1973 roku. Maryla Rodowicz na tę okazję ubrała zaprojektowaną przez Rafała Olbińskiego suknię z prawdziwego jedwabiu, uszytą w Milanówku. "Spódnica ‘bananowa’ według aktualnej hipisowskiej mody, a na co drugim klinie napis ‘Małgośka’. No szał” – wspomina artystka. Mimo problemów osobistych i nieprzyjemności na scenie spowodowanych zachowaniem kolegów byłego narzeczonego artystki, publiczność zareagowała entuzjastycznie. "Piosenka się obroniła” – podkreśla Rodowicz.

Oglądaj

Utwór napisany przez wybitne artystki okazała się wielkim hitem. W plebiscycie na przebój 35-lecia "Małgośka" zajęła pierwsze miejsce, doczekała się wielu nowych aranżacji i zyskała coraz bardziej rockowe brzmienie. A imię tytułowej bohaterki do dziś budzi pytania. Czy nie mogła to być "Maryśka” albo "Agnieszka”? Hanna Bakuła, przyjaciółka poetki Agnieszki Osieckiej, miała na to odpowiedź: "To piosenka autobiograficzna, bo Agnieszka zawsze prosiła o miłość. Jak Małgośka”.

Po premierze na Sopockim Festiwalu w 1973 roku "Małgośka" podbiła serca Polaków, stając się jednym z największych hitów lat 70. i do dziś cieszy się niesłabnącą popularnością.

Źródło: Radio ZET/Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki