Ten hit PRL przypomina inny utwór. To pożyczona melodia od niemieckiej grupy
Jeśli słysząc ten hit Budki Suflera, masz wrażenie, że coś ci on przypomina, ale nie wiesz co, to spokojnie - nie jest to objaw szaleństwa. Lata temu Budka Suflera “pożyczyła” melodię od znanego niemieckiego zespołu tworząc hit, który do dziś przyprawia o ciarki na ciele. Wiesz, o jaki utwór z PRL chodzi?
- Budka Suflera nagrała piosenkę z melodią od zespołu Eloy.
- Zespół musiał zrobić ten utwór, by móc nagrać “Jolka, Jolka pamiętasz”.
- Tak powstał drugi kultowy hit zespołu.
Melodia z “Noc komety” Budki Suflera pożyczona od innego zespołu
Zdarza się, że słuchając jednej piosenki, mamy wrażenie, że już ją gdzieś słyszeliśmy. Artyści często korzystają z dorobku innych, i o ile jest to za zgodą twórcy pierwowzoru, nie ma w tym nic złego. Dotyczy to tak samo coverów, jak i używania samych słów/muzyki. Jeśli jesteś fanem hitów lat 80., to mogłeś odnieść wrażenie, że “Noc komety” Budki Suflera brzmi łudząco podobnie do “Time to turn” niemieckiego zespołu Eloy. I nie jest to przypadek, bo oba utwory korzystają z tej samej melodii.
Jako pierwsze było “Time to turn” słynnej niemieckiej grupy, a “Noc komety” pojawiła się chwilę później. Utwór powstał z inicjatywy wytwórni, w której Budka Suflera nagrywała “Jolka, Jolka pamiętasz”. Studnio zbierało polskie wersje zagranicznych hitów do sylwestrowego bloku, więc grupa z Florianem Andrzejczakiem i Romualdem Lipko musiała dołożyć coś od siebie. Padło na hit Eloy.
“Noc komety” Budki Suflera to nie cover
Warto jednak wiedzieć, że piosenka nie jest coverem. Wykorzystano muzykę kompozycji Franka Bornemanna, jednak słów nie przetłumaczono na język polski. Tekst Budki Suflera napisał Marek Dudkiewicz - tekściarz, który napisał również słowa do “Jolka, Jolka pamiętasz”. Ba, to właśnie on przeżył opisaną w hicie wakacyjną przygodę z Jolantą R. Jeśli chcecie poznać tę historię, więcej przeczytacie o tym tutaj: Kim była “Jolka, Jolka, pamiętasz”? Hit PRL zmienił jej życie
Źródło: Radio ZET/Wikipedia