Tak wyglądało pożegnanie Ozzy'ego Osbourne'a. Jego żona nie kryła łez
Tysiące ludzi wyszły na ulice w Birmingham, aby uczestniczyć w publicznym pożegnaniu ikony muzyki rockowej Ozzy’ego Osbourne’a. Po przejeździe konduktu żałobnego przez miasto zaplanowano prywatny pogrzeb wokalisty dla rodziny i bliskich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na 30 lipca zaplanowano pogrzeb Ozzy’ego Osbourne’a.
- Oprócz prywatnej ceremonii w Birmingham zorganizowano specjalne publiczne pożegnanie wokalisty.
- Na ulice miasta wyszły tysiące ludzi, aby pożegnać ikonę rocka.
- W kondukcie żałobnym nie zabrakło rodziny Ozzy’ego.
Publiczne pożegnanie Ozzy’ego Osbourne’a. Tysiące ludzi wyszły na ulice
Na 30 lipca zaplanowano uroczystości pogrzebowe związane Ozzy’ego Osbourne’a. Ceremonia rozpoczęła się o godzinie 13 (14 czasu polskiego). Wtedy też przez miasto ruszył kondukt żałobny z trumną. Przemieszczał się wzdłuż Broad Street, jednej z głównej arterii rodzinnego miasta Księcia Ciemności.
Trumna z ciałem artysty została przykryta kwiatami ułożonymi w napis OZZY. Konduktowi żałobnemu towarzyszyła orkiestra dęta Bostin' Brass. Wykonała ona w trakcie przejazdu karwany m.in. utwory “Iron Man” i “Crazy Train”.
Na trasie konduktu na przejazd samochodu z trumną czekały tysiące fanów wokalisty. Ci skandowali jego imię, a ulice zalały się kwiatami i pamiątkami po liderze Black Sabbath.
Nieopodal Black Sabbath Bridge rodzina wokalisty na czele z Sharon Osbourne opuściła pojazd i skierowała się w stronę fanów, którym podziękowała za przybycie. Żona gwiazdora w trakcie publicznej ceremonii nie potrafiła powstrzymać łez. Wspierali ją syn Jack i córka Kelly.
Prywatna ceremonia pogrzebowa Ozzy’ego po publicznym pożegnaniu
Kondukt żałobny i pożegnanie Ozzy’ego transmitowały telewizje na całym świecie. Po publicznej części ceremonii zaplanowano prywatny pogrzeb muzyka, tylko dla rodziny i najbliższych znajomych artysty.
Ozzy szczegóły swojej ceremonii pogrzebowej planował już w 2009 roku. Muzyk w autobiografii "Ja, Ozzy" pisał: "Chcę być pochowany w ziemi, w jakimś miłym ogrodzie, żeby mogło nade mną rosnąć drzewo. Najlepiej dzika jabłoń, niech dzieciaki robią ze mnie wino i chleją na umór". Zaznaczył też, że nie chciałby być pochowany w Stanach Zjednoczonych.
Ozzy Osbourne miał 76 lat. Chorował na Parkinsona
Ozzy Osbourne zmarł 22 lipca w wieku 76 lat. Dwa tygodnie wcześniej zagrał z Black Sabbath pożegnalny koncert, a na wydarzeniu pojawiły się największe gwiazdy rocka i metalu. Wokalista od lat poważnie chorował. W 2020 roku ujawnił, że zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona.
Źródło: Radio ZET/Plejada/Interia Muzyka