`

Polski utwór był hitem w NRD. Wrócił wspomnieniami do II wojny światowej

3 min. czytania
22.11.2024 17:32
Obserwuj nas na Google

W PRL-u Czerwone Gitary święciły sukcesy nie tylko w Polsce, ale także w krajach bloku wschodniego. Jeden z wielkich przebojów grupy stał się hitem w NRD. Muzycy nagrali piosenkę w języku niemieckim jako Rote Gittaren i, jak wieść niesie, wypadli tak wiarygodnie, że Niemcy brali ich za rodzimy zespół. 

Seweryn Krajewski i Czerwone Gitary, koncert w Niemczech 1977 rok
fot. YouTube/Rote Gittaren, "Weisses Boot", Niemcy 1977/"Nie spoczniemy", Sopot 1977

Piosenka "Ciągle pada" Czerwonych Gitar podbiła NRD 

"Ciągle pada" to tytuł wielkiego przeboju Czerwonych Gitar z roku 1974 roku, wydana rok później na albumie "Rytm Ziemi". Muzykę skomponował Seweryn Krajewski, a słowa napisał Krzysztof Dzikowski. Utwór nagrywany był z zespołem Alibabki. W Polsce pewnie niewiele osób pamięta, że szlagier doczekał się także wersji w języku niemieckim. "Und es regnet" był wielkim hitem w NRD. 

Czerwone Gitary, lansowane za zachodnią granicą jako Rote Gittaren, zaśpiewały numer po niemiecku. Choć było to karkołomne zadanie językowe, co słychać w nagraniu, muzycy wypadli doskonale. Jak wspominał Seweryn Krajewski, duża w tym zasługa niemieckiego studia, w którym zadbano, aby nie było zanadto słychać polskiego akcentu. 

Oglądaj

"Bardzo dbali o wymowę, o brzmienie swojego języka w śpiewanych przez nas po niemiecku naszych piosenkach, żeby to było najwierniejsze, zrozumiałe przez każdego, żeby jak najmniej czuło się, że śpiewają cudzoziemcy. W studiach mieli wtedy magnetofony wielośladowe, co w trakcie nagrywania pozwalało na powtarzanie kawałka melodii po kilkanaście razy, nawet wchodzenie ze słowem między już nagrane – dla mnie to był cud techniki! Ale jaka to była ciężka praca, przede wszystkim dla mnie, ponieważ śpiewałem najwięcej piosenek" - opowiadał muzyk. 

Aleja Gwiazd Festiwalu Polskiej Piosenki na opolskim rynku. Gwiazda Czerwonych Gitar
Fot. Aleja Gwiazd Festiwalu Polskiej Piosenki na opolskim rynku. Gwiazda Czerwonych Gitar

Podobno grupa brzmiała tak przekonująco, że nawet Niemcy myśleli, że "Und es regnet" śpiewa jakiś ich rodzimy zespół. "Kiedyś na festiwal w Dreźnie przyjechała Maryla Rodowicz, bardzo tam popularna. W czasie przerw siedziała w amfiteatrze, z głośników puszczono naszą piosenkę, nasze niemieckie nagranie, ona pyta siedzącego obok Niemca, czy wie, kto śpiewa. On, że nie pamięta nazwy zespołu, ale to zespół niemiecki i on tę piosenkę dobrze zna. Maryla mi to opowiedziała i to był dla mnie największy komplement" - wspominał Seweryn Krajewski.

Quiz: Znasz przeboje Seweryna Krajewskiego?

1/10 Gdy już zdobędę mnóstwo pieniędzy || W najbliższym niebie kupię ci...

Na tekście "Ciągle pada" można połamać sobie język 

Autor słów, Krzysztof Dzikowski, opisał w piosence jeden z deszczowych dni ze swojego wczesnego dzieciństwa, który przeżył podczas II wojny światowej w Białogonie pod Kielcami. Nastrój utworu jest jednak pogodny, a momentami nawet romantyczny. Uwagę zwraca trudny do zaśpiewania w rytmie tekst. Aż plącze się język. Weźmy pierwsze dwie zwrotki: 

Ciągle pada
Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby
Mokre niebo się opuszcza coraz niżej
Żeby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie

A ja
A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę
Patrzę w niebo chwytam w usta deszczu krople
Patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie. To nic.

Muzycy nie mieli jednak większych problemów z płynnym zaśpiewaniem tekstu Dzikowskiego. Była to zresztą ostatnia piosenka Czerwonych Gitar utrzymana w tej stylistyce. Zespół z czasem porzucił rockowe brzmienie i przeszedł na pop. Po zmianie składu utwór śpiewany był przez duet Jerzego Skrzypczyka i Mieczysława Wądołowskiego. 

Źródło: Radio ZET