Polacy kochali to w latach 70. To był pierwszy świąteczny hit w historii. Pamiętasz?

2 min. czytania
09.08.2025 12:03
Obserwuj nas na Google

W latach 70. Polacy po raz pierwszy zakochali się w świątecznej piosence, która na trwałe zapisała się w historii. „Biały świat i białe Boże Narodzenie” w wykonaniu Ireny Jarockiej stało się symbolem bożonarodzeniowej nostalgii. Ten utwór, pełen ciepła i zimowej magii, do dziś porusza serca kolejnych pokoleń.

Irena Jarocka
fot. Screen z YouTube/
  • „Biały świat i białe Boże Narodzenie” to świąteczny hit.
  • Polacy pokochali ten utwór za niezwykłe wykonanie Ireny Jarockiej.
  • Marian Zacharewicz i Janusz Kondratowicz to autorzy przeboju.

To był pierwszy świąteczny hit w historii

W latach 70. XX wieku, gdy w Polsce królowały dźwięki bigbitu i romantycznej piosenki estradowej, Irena Jarocka stała się jedną z największych gwiazd sceny muzycznej. Jej utwór „Biały świat i białe Boże Narodzenie” zyskał miano pierwszego prawdziwego świątecznego hitu w historii polskiej muzyki rozrywkowej. To właśnie tę piosenkę Polacy nucili przy choince, słuchali w radiu i odtwarzali z płyt winylowych podczas zimowych wieczorów.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy do jakiej muzyki Polacy bawili się w młodości. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Do tej muzyki Polacy bawili się w młodości. Poznasz wszystkie hity?

Rutowska Grażyna/Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/15 Anna Jantar śpiewała
Irka (Jarocka – przyp. red.) miała wtedy status absolutnej gwiazdy - mówi Marian Zacharewicz, autor muzyki.

Piosenka została nagrana z wyjątkową wrażliwością i ciepłem, które cechowały styl Jarockiej. Jej subtelny, melancholijny głos, w połączeniu z prostym, nostalgicznym tekstem i delikatną aranżacją, stworzył niepowtarzalny klimat – pełen świątecznego uroku, dziecięcej tęsknoty za śniegiem i rodzinnego ciepła. Twórcami utworu byli Janusz Kondratowicz, autor tekstu oraz Marian Zacharewicz, kompozytor przeboju i ówczesny mąż artystki.

- Pamiętam Mariana, który kursował między Gdańskiem, a Warszawą z ogromną aktówką pełną nut, płyt, nagranych fragmentów utworów. U mnie był kilka razy, zanim zdecydowałem się na współpracę. Dziś uważam, że dobrze zrobiłem. Pamiętam z dzieciństwa, że kolęda to była pieśń jednocząca ludzi - opowiadał Janusz Kondratowicz.

 

Polacy zakochali się w tym utworze. Towarzyszył im podczas świąt

W czasach, gdy nie było jeszcze komercyjnych świątecznych playlist ani migających reklam, ta piosenka wprowadzała Polaków w bożonarodzeniowy nastrój w sposób naturalny i autentyczny. To właśnie dzięki niej wiele osób po raz pierwszy poczuło magię świąt zaklętą w muzyce.

Marian Zacharewicz szukał odpowiedniej aranżacji do tekstu Kondratowicza. - Komponuję  w ten sposób, że zapisuję pomysły muzyczne. Nie wiem, czy zmienią się w wesołą, czy smutną, szybką, czy wolną piosenkę. No i spośród takich pomysłów wybrałem „Biały świat…”. Zaniosłem kilka propozycji do Piotrka Figla z prośbą o aranżację. Trzeba wiedzieć, że Piotrek nie lubi aranżować obcych utworów. Nie chciał i moich. Przez uprzejmość przegrał to, co mu przyniosłem i nagle mówi „dobrze, to biorę”. Robotę wykonał fantastycznie a, ja otrzymałem znak, że chyba napisałem przebój - opowiadał Zacharewicz.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki