Polacy kochali to w latach 70. To był pierwszy świąteczny hit w historii. Pamiętasz?
W latach 70. Polacy po raz pierwszy zakochali się w świątecznej piosence, która na trwałe zapisała się w historii. „Biały świat i białe Boże Narodzenie” w wykonaniu Ireny Jarockiej stało się symbolem bożonarodzeniowej nostalgii. Ten utwór, pełen ciepła i zimowej magii, do dziś porusza serca kolejnych pokoleń.
- „Biały świat i białe Boże Narodzenie” to świąteczny hit.
- Polacy pokochali ten utwór za niezwykłe wykonanie Ireny Jarockiej.
- Marian Zacharewicz i Janusz Kondratowicz to autorzy przeboju.
To był pierwszy świąteczny hit w historii
W latach 70. XX wieku, gdy w Polsce królowały dźwięki bigbitu i romantycznej piosenki estradowej, Irena Jarocka stała się jedną z największych gwiazd sceny muzycznej. Jej utwór „Biały świat i białe Boże Narodzenie” zyskał miano pierwszego prawdziwego świątecznego hitu w historii polskiej muzyki rozrywkowej. To właśnie tę piosenkę Polacy nucili przy choince, słuchali w radiu i odtwarzali z płyt winylowych podczas zimowych wieczorów.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy do jakiej muzyki Polacy bawili się w młodości. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Do tej muzyki Polacy bawili się w młodości. Poznasz wszystkie hity?
Irka (Jarocka – przyp. red.) miała wtedy status absolutnej gwiazdy
Piosenka została nagrana z wyjątkową wrażliwością i ciepłem, które cechowały styl Jarockiej. Jej subtelny, melancholijny głos, w połączeniu z prostym, nostalgicznym tekstem i delikatną aranżacją, stworzył niepowtarzalny klimat – pełen świątecznego uroku, dziecięcej tęsknoty za śniegiem i rodzinnego ciepła. Twórcami utworu byli Janusz Kondratowicz, autor tekstu oraz Marian Zacharewicz, kompozytor przeboju i ówczesny mąż artystki.
- Pamiętam Mariana, który kursował między Gdańskiem, a Warszawą z ogromną aktówką pełną nut, płyt, nagranych fragmentów utworów. U mnie był kilka razy, zanim zdecydowałem się na współpracę. Dziś uważam, że dobrze zrobiłem. Pamiętam z dzieciństwa, że kolęda to była pieśń jednocząca ludzi - opowiadał Janusz Kondratowicz.
Polacy zakochali się w tym utworze. Towarzyszył im podczas świąt
W czasach, gdy nie było jeszcze komercyjnych świątecznych playlist ani migających reklam, ta piosenka wprowadzała Polaków w bożonarodzeniowy nastrój w sposób naturalny i autentyczny. To właśnie dzięki niej wiele osób po raz pierwszy poczuło magię świąt zaklętą w muzyce.
Marian Zacharewicz szukał odpowiedniej aranżacji do tekstu Kondratowicza. - Komponuję w ten sposób, że zapisuję pomysły muzyczne. Nie wiem, czy zmienią się w wesołą, czy smutną, szybką, czy wolną piosenkę. No i spośród takich pomysłów wybrałem „Biały świat…”. Zaniosłem kilka propozycji do Piotrka Figla z prośbą o aranżację. Trzeba wiedzieć, że Piotrek nie lubi aranżować obcych utworów. Nie chciał i moich. Przez uprzejmość przegrał to, co mu przyniosłem i nagle mówi „dobrze, to biorę”. Robotę wykonał fantastycznie a, ja otrzymałem znak, że chyba napisałem przebój - opowiadał Zacharewicz.
Źródło: Radio ZET/Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki