Niemen ledwo uniknął wcielenia do Armii Radzieckiej. Rodzice podjęli decyzję
Czesław Niemen spędził dzieciństwo na terenach, które dziś należą do Białorusi. Kiedy wkraczał w dorosłość, groziło mu wcielenie do Armii Radzieckiej. Rodzice artysty postanowili wtedy, że opuszczą rodzinne strony.
Czesław Niemen miał trafić do Armii Radzieckiej
Muzyk tak naprawdę nosił inne nazwisko – Wydrzycki. Stał się jednak Czesławem Niemenem w momencie, gdy jego kariera muzyczna zaczęła się rozwijać. Artysta urodził się 16 lutego 1939 roku w Starych Wasiliszkach, które wtedy jeszcze należały do Polski. Rodzice Niemena byli rzemieślnikami i zajmowali się m.in. strojeniem fortepianów.
Muzyk odkrył w sobie smykałkę do muzyki, uczestnicząc w szkolnym chórze. Grał na bajanie, czyli rosyjskim akordeonie, a także na organach i do tego uczył się gry na fortepianie. Czesław (wtedy jeszcze Wydrzycki) wkraczał w dorosłość, a wraz z nią pojawił się problem. Młody artysta miał trafić do Armii Radzieckiej. Jego rodzice jednak pomogli mu uniknąć obowiązkowej służby w wojsku i zostali repatriowani do powojennej Polski. Mało brakowało, a nie usłyszelibyśmy o wielkim Czesławie Niemenie.
Repatriacja Czesława Niemena
Rodzina Wydrzyckich trafiła do obozu dla przesiedlonych Polaków w Drawsku Pomorskim i spędziła tam rok. Po upływie tego czasu wyprowadziła się do Świebodzina. W tym niewielkim mieście w województwie lubuskim można znaleźć ławeczkę Czesława Niemena. Artysta wracał do miejscowości nawet, gdy już był powszechnie znany.
Przez kilka lat Wydrzyccy mieszkali także w Białogardzie. Miasto położone 30 kilometrów od Koszalina uhonorowało słynnego artystę. W 2010 roku odsłonięto mural z jego podobizną, który zdobi ścianę jednej z kamienic przy ulicy Grunwaldzkiej. To tam do końca życia mieszkała matka Czesława Niemena, Anna Wydrzycka. Artysta przyjeżdżał do niej w odwiedziny aż do swojej śmierci w 2004 roku. Przy placu Wolności w Białogardzie stoi również pomnik artysty.
Koniec końców sam Czesław, już jako student, przeniósł się do Gdańska. Występował w klubie „Żak”, w którym zwykle śpiewał piosenki w języku hiszpańskim i polskim, akompaniując na gitarze. Jeden z tych utworów znalazł się na pierwszej płycie Niemena i takim sposobem rozpoczęła się jego kariera jako muzyka.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia