Oto kulisy hitu lat 70. „Nie przekonał Mistrza” do Krzyśka Krawczyka

2 min. czytania
21.09.2025 15:04
Obserwuj nas na Google

Krzysztof Krawczyk pozostawił po sobie wiele ponadczasowych utworów, które wciąż są chętnie słuchane, a Polacy doskonale znają teksty poszczególnych piosenek. Okazuje się, że jedna z nich mogła trafić do filmu. Niestety przez wzgląd na Krzysztofa Krawczyka, utwór odrzucono. Poznajcie szczegóły.

Krzysztof Krawczyk
fot. Rutowska Grażyna/Narodowe Archiwum Cyfrowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są najważniejsze utwory Krzysztofa Krawczyka?
  • Dlaczego piosenka 'Jak minął dzień' nie znalazła się w filmie 'Hallo Szpicbródka'?
  • Kto był współtwórcą muzyki do utworu 'Jak minął dzień'?
  • Jak zareagował Ludwik Starski na propozycję piosenki do filmu?

Piosenki Krzysztofa Krawczyka zachwyciły Polaków

Krzysztofa Krawczyka nikomu przedstawiać nie trzeba. Artysty niestety nie ma już wśród nas, odszedł 5 kwietnia 2021 roku. Pozostawił po sobie wiele ponadczasowych utworów, które mimo upływu czasu od premiery cieszą się niesłabnącą popularnością. Są chętnie słuchane zarówno przez starszych, jak i młodszych Polaków. Dowodem na to były jego częste występy np. podczas juwenaliów. Do najważniejszych utwór z repertuaru legendarnego wokalisty, należą m.in.:

  • „Chciałem być”
  • „Parostatek”
  • „za tobą pójdę jak na bal”
  • „Mój przyjacielu”
  • „Jak minął dzień”

Ten ostatni utwór to wielki hit z lat 70., który miał szansę gościć w  filmie, jednak został odrzucony przez wzgląd na wokalistę. Za słowa odpowiadał Jerzy Kleyny, a muzykę wspólnie z Krzysztofem Krawczykiem skomponował Wojciech Trzciński. Historię dotyczącą piosenki można przeczytać na stronie bibliotekapiosenki.pl.

Rozwiąż muzyczny quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: "Parostatkiem w piękny rejs". Jak dobrze znasz wielkie hity i Krzysztofa Krawczyka?

Rutowska Grażyna/Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/15 "Na zewnątrz mgła, tylko ziąb i deszcz" od tych słów zaczyna się utwór

Wielki hit lat 70. mógł pojawić się w filmie. Odrzucono go ze względu na Krawczyka

Pewnego razu wybitnego kompozytora, Wojciecha Trzcińskiego odwiedził reżyser Janusz Rzeszewski, który chciał odsłuchać muzyczne propozycje Trzcińskiego do jego komedii muzycznej „Hallo Szpicbródka”. Choć reżyser akceptował utwory, to ostateczna decyzja należała do autora scenariusza Ludwika Starskiego, który doskonale na piosenkach się znał. Miał na koncie teksty do takich utworów jak: „Już nie zapomnisz mnie”, „Ach jak przyjemnie”, czy „Młodym być i więcej nic”. Jak relacjonował cytowany przez wspomnianą stronę Trzciński, zagrał Mistrzowi swoje propozycje, po chwili Starski zapytał, czy miałby coś jeszcze.

Miałem. Napisałem to z myślą o Krzyśku Krawczyku, ale i o filmie. Dlatego canto jest trochę utrzymane w klimacie lat dwudziestych-trzydziestych. Taką harmonię się wtedy stosowało. Gram mu „Jak minął dzień”. A on kręci nosem. „No nie, wie pan, jeszcze ten Krawczyk”, na to ja, że klimat odpowiedni, że to potencjalny przebój, że film by zyskał. Broniłem się twardo, ale Mistrza nie przekonałem.  - czytamy wspomnienia Wojciecha Trzcińskiego na stronie bibliotekapiosenki.pl.

Mylą się nawet najlepsi i być może po latach Ludwik Starski żałował, że jednak nie wybrał utworu do komediowo-kryminalnego filmu.  Piosenka „Jak minął dzień”, wydana w 1978 roku zachwyciła słuchaczy i szybko stała się hitem. Do dzisiaj Polacy doskonale znają słowa utworu i potrafią zanucić melodię.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/bibliotekapiosenki.pl