`

Nie chciała śpiewać tego kultowego przeboju z PRL. Nie uwierzycie, co ją przekonało

2 min. czytania
29.01.2025 15:49
Obserwuj nas na Google

Irena Santor nie chciała śpiewać tego utworu. Na dwa tygodnie przed festiwalem w Opolu chciała się postawić producentom i powiedzieć stanowcze "nie". Wszystko zmienili oni. 

Irena Santor
fot. Rafal Mielnik/Agencja Wyborcza
  • Irena Santor to wybitna polska piosenkarka.
  • Była obecna na muzycznej scenie ponad 50 lat. W 2021 roku ogłosiła koniec kariery muzycznej.
  • Dopiero po latach wyszło, że nie chciała śpiewać tego kultowego utworu z 1966 roku. Co ją jednak przekonało?

Irena Santor nie chciała śpiewać swojego największego hitu. Musieli ją przekonywać

Irena Santor to wybitna piosenkarka, która ponad 70 lat śpiewała dla wszystkich Polaków. Nagrała setki utworów, a jeden szczególny, który stał się hitem. Niewielu wie, że nie chciała go na początku zaśpiewać. Musieli ją bardzo namawiać. 

"Powrócisz tu" to najbardziej znana piosenka Ireny Santor. Kompozytor, Piotr Figiel, od razu stwierdził, że ten utwór jest idealny dla Santor. Zaprosił artystkę do studia i pokazał jej to arcydzieło. Swoje wykonanie skwitował stanowczymi słowami "zaśpiewasz to w Opolu". Piosenkarka zaniemówiła i początkowo odmówiła wykonania tego klasyka. 

 

Irena Santor preferowała wtedy przede wszystkim utwory delikatne i pełne liryzmu. Natomiast "Powrócisz tu" wyróżniało się odważniejszym i bardziej zdecydowanym charakterem niż typowe jej nagrania. Swoją odmowę argumentowała też tym, że konkurs jest za dwa tygodnie, a ona nie zdąży się dobrze przygotować. 

Do wykonania "Powrócisz tu" przekonała ją... orkiestra 

Na początku Irena Santor podchodziła sceptycznie do tego pomysłu. Dodatkowo była zdenerwowana, że ktoś ośmielił się z nią nie zgodzić. Piotr Figiel zostawił jej kompozycję i poprosił, żeby przyszła na próbę z orkiestrą. Kiedy wybierała się na spotkanie, chciała stanowczo odmówić. Jednak po pierwszych dźwiękach orkiestry, zakochała się w tym utworze.

Byłam urażona. Jak to on podważa cały mój dotychczasowy dorobek? (...) Zostawił mnie z nutami i z silnym postanowieniem, że nie będę tego śpiewać. Kiedy nadszedł dzień spotkania z orkiestrą, postanowiłam, że pójdę i po prostu powiem, "nie" Ale kiedy zaczęli grać ten rozbudowany wstęp, kiedy usłyszałam następującą po nim frazę fortepianu, zmieniłam zdanie - można przeczytać na stronie bibliotekapiosenki.pl.

Quiz: Tylko „dzieci PRL” będą pamiętać wszystkie hity muzyczne

1/15 "Nie płacz Ewka" to piosenka z repertuaru

Irena Santor zmieniła zdanie i nagrała utwór. W 1966 roku zatriumfowała z nim na  Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Podczas wspomnianego koncertu, gwiazda, zdobyła aż dwie statuetki, w kategorii "Przebój sezonu" oraz "Premiery". Polacy szybko polubili ten utwór i do dziś jest to jeden z największych przebojów polskiej wokalistki.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/radiopogoda.pl