- Mira Kubasińska odeszła w wieku 61 lat.
- Artystka była znana z występów z zespołem Breakout.
- Jej śmierć była nagła i niespodziewana.
Była jedną z największych legend polskiego rocka. Zmarła nagle i niespodziewanie
Breakout to legenda, która na stałe zapisała się w historii polskiej muzyki. Mira Kubasińska i Tadeusz Nalepa tworzyli niesamowity duet, a ich piosenki ceniono na całym świecie. Zadebiutowali w 1963 roku na Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie. Mira od dziecka interesowała się muzyką, rozwijając się w tym kierunku jeszcze mieszkając w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Jej najbardziej znane przeboje pochodzą właśnie z pierwszej płyty Breakout o tytule "Na drugim brzegu tęczy". Mowa o takich piosenkach jak: "Na drugim brzegu tęczy", "Poszłabym za tobą" i "Gdybyś kochał hej".
Po rozpadzie grupy Breakout w 1982 roku Mira Kubasińska prawie zrezygnowała z występów na estradzie. Zajmowała się wieloma pracami - rozwoziła farby dla zaopatrzenia artystów plastyków, pracowała na Dworcu Centralnym w Warszawie, szyła, była dostawcą słodyczy, lepiła pierogi i malowała. Mimo wszystko muzyka była ważnym elementem jej życia. W latach 90. częściowo wróciła do koncertowania.
Quiz: Quiz dla fanów polskiego rocka. To Maanam, Bajm czy Hey? Celem 15/15
Artystka planowała nagranie solowej płyty, która miała być jej oficjalnym powrotem na scenę muzyczną, jednak w październiku 2005 roku straciła przytomność i upadła przed wejściem do sklepu. W szpitalu okazało się, że Mira Kubasińska doznała udaru mózgu. Zmarła 25 października 2005 roku.
Życie prywatne Miry Kubasińskiej
Mira Kubasińska została żoną Tadeusza Nalepy w 1964 roku. Para rozwiodła się w 1980 roku. Mieli syna Piotra, który również został muzykiem. 20 lat później urodziła drugie dziecko, syna Konrada z nowego związku.
Źródło: Radio ZET