Mało kto wie, że ten hit Andrzeja Zauchy jest tylko coverem „królowej twista”
Andrzej Zaucha był niezwykłym i wszechstronnym artystą, a do tego samoukiem. Z wykształcenia był technikiem zecerem, jednak całe życie poświęcił kulturze. Występował na scenie w roli wokalisty, był perkusistą, grał na saksofonie, a do tego grywał w filmach, do filmów tworzył też muzykę. Wśród jego najpopularniejszych utworów należy wymienić "Byłaś serca biciem", "C'est la vie - Paryż z pocztówki", "Siódmy rok", "Bądź moim natchnieniem" czy "Czarny Alibaba".
Ta ostatnia piosenka była coverem utworu nagranego przez Halinę Majdaniec w 1963 roku z grupą Niebiesko-Czarni. Wykonanie Zauchy jednak cieszy się ogromną popularnością. Poniżej można zobaczyć, jak artysta śpiewał ten utwór na żywo.
Andrzej Zaucha pochodził z artystycznej rodziny. Jego ojciec był muzykiem, ale też zmagał się z chorobą alkoholową. Andrzej Zaucha zastąpił ojca na perkusji podczas jednego z koncertów. Miał wtedy zaledwie osiem lat. Muzyka Andrzeja Zauchy była oryginalna i różnorodna, dzięki czemu jego wykonanie "Czarnego Alibaby" przypadło do gustu słuchaczom.
Quiz: Quiz dla fanów polskiego rocka. To Maanam, Bajm czy Hey? Celem 15/15
Jak zmarł Andrzej Zaucha?
Andrzej Zaucha był żonaty z Elżbietą. Para poznała się w 1966 roku, a ich małżeństwo przerwała nagła śmierć Elżbiety w 1989. Żona Zauchy odeszła w wieku 39 lat wskutek udaru mózgu . Mieli córkę Agnieszkę (ur. 1974). Niedługo po śmierci żony Andrzej Zaucha poznał aktorkę Zuzannę Leśniak, z którą się zaprzyjaźnił. W tym samym czasie kobieta była w nieszczęśliwym związku z reżyserem Yves'em Goulaisem. Aktorka nie chciała jednak rozwodu, ale nie ukrywała, że z Zauchą łączy ją bliska relacja.
Był to też trudny czas w życiu Andrzeja Zauchy, muzyk prawdopodobnie zmagał się z depresją po nagłej śmierci żony. Goulais czuł się bardzo urażony całą sytuacją. 10 października 1991 roku Zaucha i Leśniak występowali w spektaklu "Pan Twardowski' w Teatrze STU w Krakowie. Po zakończonej pracy udali się do samochodu zapakowanego na parkingu. Wtedy Yves Goulais oddał strzały w stronę aktora. Wykonał dziewięć strzałów, a śmiertelny zadał, gdy Zaucha próbował wyjść z samochodu.
Andrzej Zaucha zmarł na miejscu, a pocisk trafił z rykoszetu Leśniak, śmiertelnie ją raniąc. Artysta został pochowany na cmentarzu Batowickim w Krakowie. Zmarł w wieku 42 lat.
Źródło: Radio ZET