Legenda muzyki zostawiła za sobą wyjątkowy materiał. Do sieci trafił nigdy niepublikowany utwór

2 min. czytania
19.09.2025 17:17
Obserwuj nas na Google

Od nagłej śmierci Felicjana Andrzejczaka minęło 366 dni. Muzyk, który jeszcze niedawno występował na największych polskich scenach, pozostawił po sobie liczne dzieła, której nie ujrzały nigdy światła dziennego. W rocznicę śmierci muzyka opublikowano wyjątkową pamiątkę po wokaliście Budki Suflera. 

Legenda polskiej muzyki zostawiła za sobą wyjątkowy materiał. Do sieci trafił nigdy niepublikowany utwór
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co spowodowało niespodziewane odejście Felicjana Andrzejczaka. 
  • Z jakiej okazji opublikowano utwór "Nikt nas nie naprawi". 
  • Kiedy światło dzienne ujrzy pośmiertna płyta legendarnego wokalisty zespołu Budka Suflera. 

Co pozostawił po sobie legendarny muzyk? 

Śmierć Felicjana Andrzejczaka pogrążyła w żałobie całą Polskę. Legendarny muzyk oraz wieloletni wokalista Budki Suflera przez długi czas zmagał się z chorobą nowotworową, jednak jego stan zdrowia nie wpłynął na zmniejszenie aktywności zawodowej. Pod koniec sierpnia 2024 roku jego występ można było zobaczyć w całej Polsce podczas Top of the Top Sopot Festival w Operze Leśnej. Niecałe dwa tygodnie przed śmiercią, 7 września, Felicjan Andrzejczak wystąpił na dożynkach gminnych w Rzepinie – mieście, w którym uczęszczał do szkoły i ukończył tamtejsze technikum leśne. Artysta odszedł niespodziewanie 18 września 2024 roku w wyniku  udaru krwotocznego mózgu i niewybudzenia się ze śpiączki. Nikt nie spodziewał się wówczas, że muzyk pozostawił po sobie niewydane utwory. 

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o twórczość Budki Suflera. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz – Budka Suflera. Polaku, wstyd odpaść na 3. pytaniu!

1/20 Pierwszym wokalistą Budki Suflera był:

18 września 2025 roku, dokładnie rok po śmierci Felicjana Andrzejczaka, światło dzienne ujrzała przejmująca ballada zatytułowana "Nikt nas nie naprawi". Utwór stanowi zapowiedź znacznie większego wydawnictwa - pośmiertnie wydanej płyty z dotychczas nieznanymi kompozycjami legendarnego muzyka. Album zatytułowany "Nie żałuję niczego" ma dostarczyć fanom wokalisty  Budki Suflera ogromnych emocji związanych z ponowną możliwością posłuchania głosu idola. 

 

O czym opowiada "Nikt nas nie naprawi"? 

Przejmująca ballada zaśpiewana przez Felicjana Andrzejczaka wywołuje ogromne emocje. "Tekst utworu to przejmująca opowieść o kruchości ludzkich relacji, przemijaniu i pogodzeniu się z tym, co nieuniknione. To także osobista medytacja nad życiem – bez patosu, ale z głębokim przekazem” – napisano w opisie ballady "Nikt nas nie naprawi". Nagranie powstało dzięki współpracy Felicjana Andrzejczaka (muzyka) oraz zmarłego pod koniec marca 2025 r. Stanisława Głowacza (tekst), który tworzył również dla takich artystów, jak między innymi Martyna Jakubowicz, Gang Marcela,  Krzysztof Krawczyk, Mietek Jurecki, Grzegorz Kupczyk, Krystyna Prońko i Magma.

Oglądaj

"Felicjan Andrzejczak odszedł, ale jego głos – pełen pasji, bólu, nadziei i siły – nadal wybrzmiewa. 'Nikt nas nie naprawi' to nie tylko singel. To testament” – podkreślają twórcy. Szykowana płyta ma zawierać niepublikowane dotąd nagrania Felicjana Andrzejczaka, nad którymi pracował przed śmiercią. Jeszcze za życia zdążył wydać single "Impregnowany ślad” oraz "Nie żałuję niczego”.

Felicjan Andrzejczak zmarł 18 września 2024 roku z powodu udaru krwotocznego mózgu, pozostawiając po sobie niepublikowane utwory, które teraz ujrzą światło dzienne na pośmiertnej płycie.

Źródło: Radio ZET/Muzyka Interia