`

Gwiazdy Eurowizji komentują decyzję TVP. Zdania mocno podzielone

3 min. czytania
11.12.2025 09:35
Obserwuj nas na Google

Decyzja TVP dotycząca udziału polskich artystów w przyszłorocznej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji wywołała ogromne poruszenie. W mediach społecznościowych rozpętała się burza, którą podsycają reprezentanci Polski w wydarzeniu z ubiegłych lat. Ich opinie są mocno podzielone. 

Gwiazdy Eurowizji komentują decyzję TVP. Zdania mocno podzielone
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co napisała Telewizja Polska w oficjalnym oświadczeniu dotyczącym przyszłorocznej Eurowizji. 
  • Jak decyzję TVP komentują reprezentanci Polski na Eurowizji z ubiegłych lat. 
  • Kiedy i gdzie odbędzie się przyszłoroczna edycja Konkursu Piosenki Eurowizji. 

Jaką decyzję w sprawie przyszłorocznej Eurowizji podjęło TVP?

W środę, 10 grudnia, Telewizja Polska opublikowała oficjalne oświadczenie, w którym potwierdziła udział Polski w Eurowizji 2026. Informacja ta wywołała szeroką dyskusję zarówno w internecie, jak i w środowisku muzycznym. Osoby nawołujące wcześniej do bojkotu konkursu z powodu udziału Izraela wyraziły rozczarowanie i złość, podczas gdy inni podkreślali, że muzyczne wydarzenie nie powinno być uzależniane od decyzji politycznych poszczególnych państw. Do sprawy odnieśli się także byli reprezentanci naszego kraju, między innymi Michał Wiśniewski, Sasha Strunin oraz Magdalena Tul.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie występy na Eurowizji. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Polskie występy na Eurowizji. Pamiętacie choć połowę z tych hitów? [Quiz]

Screen z YouTube
1/15 Od którego roku Polska uczestniczy w konkursie Eurowizji?

TVP, potwierdzając obecność Polski w przyszłorocznej edycji konkursu w Wiedniu, podkreśliła w swoim oświadczeniu: "Jesteśmy świadomi skali napięć, które towarzyszą najbliższej edycji. Rozumiemy emocje i niepokoje. Wierzymy jednak, że Eurowizja ma jeszcze szansę na to, by ponownie stać się przestrzenią, którą wypełnia muzyka. I tylko muzyka. My tę szansę dajemy, tak jak przeważająca większość członków EBU”. Komunikat ten nie uspokoił jednak nastrojów, szczególnie wśród osób oczekujących bojkotu konkursu przez TVP.

Niedawna porażka w próbach wykluczenia Izraela doprowadziła do tego, że kilka krajów, Holandia, Hiszpania, Słowenia i Irlandia, ogłosiło rezygnację z udziału w Eurowizji 2026. Wkrótce po decyzji Telewizji Polskiej do tego grona dołączyła również Islandia. Polskie stowarzyszenie fanów Eurowizji, OGAE, przypomniało o stanowisku większości miłośników konkursu: "Ankiety, które przeprowadzamy wśród naszych odbiorców, jednoznacznie wskazują poparcie dla wykluczenia Izraela z Eurowizji i zrozumienie dla ewentualnego wycofania się Telewizji Polskiej z kolejnego konkursu”.

 

Co o decyzji TVP mówią byli reprezentanci Polski na Eurowizji?

Decyzja TVP wywołała falę komentarzy w sieci. Głos zabrała między innymi Sasha Strunin, która w 2007 roku wystąpiła na Eurowizji z zespołem The Jet Set. W rozmowie z Pudelkiem stwierdziła: "Eurowizja od lat nie jest dla mnie konkursem apolitycznym. W sytuacji trwającej katastrofy humanitarnej w Gazie dopuszczenie Izraela i powtarzanie, że to 'tylko muzyka', odbieram jako bolesną hipokryzję. Mam duży szacunek dla państw, które zdecydowały się wycofać z tegorocznej edycji”.

Oglądaj

Z kolei Michał Wiśniewski uszanował decyzję stacji i podkreślił, że z pewnością została ona podjęta na podstawie poważnych analiz: "Szanuję ich decyzję. Najprawdopodobniej mieli powody. Całe życie powtarzałem, że po to jest szef telewizji, żeby decydować, co będzie na antenie i nie chodzi tylko o Eurowizję. Podobnie jest z puszczaniem piosenek w radio. Utworów Ich Troje w radiach nie puszczają i trzeba to uszanować. Po to jest ten szef, żeby decydować o tym, co będzie na antenie i ma do tego prawo”.

Oglądaj

Jednocześnie piosenkarz dodał, że jego zdaniem to przedstawiciel Izraela powinien sam podjąć decyzję o wycofaniu się: "To nie jest kwestia Telewizji Polskiej, to jest problem EBU. Taki artysta powinien powiedzieć: 'My chcemy, żeby to było święto muzyki, to my opuszczamy'. To by była decyzja, którą Europa by uszanowała”.

Do debaty dołączyła także Magdalena Tul, która jeszcze niedawno rozważała start w przyszłorocznych preselekcjach. Wyraziła żal, że artyści wciąż muszą mierzyć się z koniecznością podejmowania trudnych wyborów. "Boli mnie, że w czasach tak rozwiniętej świadomości, artyści nadal są zmuszani do wyborów - kiedy, gdzie i z kim wolno im wystąpić” - powiedziała, przywołując dalej cytat Carla Sandburga: "Kiedyś ogłoszą wojnę, ale nikt nie przyjdzie”.

Oglądaj

Kiedy odbędzie się Eurowizja 2026?

Przyszłoroczna Eurowizja odbędzie się w Wiedniu 12, 14 i 16 maja. To efekt triumfu austriackiego artysty JJ z piosenką "Wasted Love”. Polskie preselekcje nadal są w toku - zgłoszenia od artystów zostały już zamknięte, a komisja ocenia obecnie nadesłane utwory. Spośród nich wyłoni finalistów, którzy 14 lutego 2026 roku wystąpią na scenie TVP. O wyniku decydować będą wyłącznie widzowie poprzez głosowanie SMS-owe. Pełna lista uczestników zostanie ogłoszona 14 stycznia.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Muzyka Interia