Gwiazdor kultowego zespołu cierpi na nieuleczalną chorobę. "Nie jestem pewny swojej przyszłości"

4 min. czytania
05.06.2025 12:00
Obserwuj nas na Google

Smutna wiadomość dla fanów kultowego norweskiego zespołu. Lider grupy A-ha cierpi na nieuleczalną chorobę. Informację o diagnozie przekazali członkowie zespołu w oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej zespołu. 

Gwiazdor kultowego zespołu cierpi na nieuleczalną chorobę. "Nie jestem pewny swojej przyszłości"
fot. dapd/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kim jest Morten Harket?
  • Jaki zespół stworzył Morten Harket?
  • Na co choruje Morten Harket? 

Lider kultowego zespołu cierpi na nieuleczalną chorobę

Fani kultowej norweskiej grupy mają powody do smutku. U Mortena Harketa, lidera zespołu A-ha, zdiagnozowano nieuleczalną chorobę. Artysta poinformował o smutnym fakcie za pomocą oświadczenia opublikowanego na stronie internetowej grupy. Morten Harket choruje na Chorobę Parkinsona, która objawia się między innymi depresją, zmianą w mowie, drżeniem mięśni, problemami z pamięcią i koncentracją, lękami, zmianą w piśmie ręcznym, trudnościami w chodzeniu, spowolnieniem ruchów oraz zaburzeniami równowagi. Według danych opublikowanych w czasopiśmie "Frontiers in Aging Neuroscience", w 2021 roku na świecie żyło 11,77 miliona osób z Chorobą Parkinsona. Szacuje się, że do 2050 roku schorzenie będzie dotykać 25,2 miliona osób.

Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?

1/15 "Co mi Panie dasz"

W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej zespół A-ha informuje, że Morten Harket usłyszał diagnozę już jakiś czas temu. Piosenkarz ukrywał ją przed światem, ponieważ bał się stresu związanego ze zdradzeniem sekretu. 

Część mnie chciała to ujawnić. Akceptacja diagnozy nie była problemem – to moja potrzeba spokoju i skupienia na pracy powstrzymywała mnie - tłumaczył piosenkarz.

Wokalista podkreślił, że stara się zapobiec pogłębianiu się objawów: "To trudna gra równowagi między lekami a ich skutkami ubocznymi”. Morten Harket przebył już dwie poważne operacje mózgu, które mają opóźnić rozwój choroby. Zaawansowane zabiegi stymulacji mózgu odbyły się w amerykańskiej klinice Mayo Clinic. Pierwszy zabieg, który wykonano w czerwcu 2023 roku, stymulował lewą stronę mózgu. Prawa strona została poddana operacji w grudniu tego samego roku. Harket dodaje, że choć obecnie może prowadzić samochód, jego przyszłość stoi pod znakiem zapytania: "Problemy z głosem to tylko jeden z powodów, dla których nie jestem pewny swojej kreatywnej przyszłości".

 

Morten Harket unika śpiewania

Zapytany o przyszłość swojej kariery wokalnej Morten Harket przyznał, że obecnie śpiewanie nie sprawia mu przyjemności, więc nie wie, czy jest w stanie śpiewać: "Nie wiem. Nie mam ochoty śpiewać, a to dla mnie znak. (…) Nie oczekuję już pełnej kontroli technicznej. Pytanie brzmi, czy nadal będę mógł wyrażać siebie głosem. Na ten moment – to wykluczone. Ale nie wiem, czy może kiedyś się uda". Artysta dodał też, że skupia się obecnie na pisaniu tekstów piosenek, choć nie wie, czy będzie w stanie je dokończyć: "Czas pokaże. Podoba mi się pomysł, by jako pacjent z Parkinsonem i artysta spróbować czegoś zupełnie nowego. Wszystko zależy ode mnie – najpierw muszę tylko ogłosić to światu".

Lider A-ha zwrócił się do fanów. Piosenkarz poprosił ich o to, aby się nie martwili, ponieważ jest pod opieką wykwalifikowanych lekarzy. "Skupcie swoją energię na realnych problemach, ja mam dobrą opiekę". 

Członek A-ha wspiera przyjaciela

Wyrazy wsparcia wobec Mortena Harketa przekazał klawiszowiec zespołu Magne Furuholmen. Muzyk zamieścił na Instagramie archiwalne zdjęcie członków grupy, w którym poinformował, że działania zespołu będą dostosowane do stanu zdrowia piosenkarza. Furuholmen napisał: "Nasze myśli są przede wszystkim z Mortenem i jego rodziną w tym trudnym czasie, gdy próbują odnaleźć się w zmianach, jakie ta choroba wniosła do ich życia. To smutna wiadomość, ale warto, mimo bólu, pamiętać również o wdzięczności: za wszystkie wspaniałe wspomnienia, za to, jak nasze wspólne, twórcze wysiłki jako zespołu zostały hojnie przyjęte przez świat, i za to, jak wielkim szczęściem jest, że ludzie wciąż odnajdują sens, nadzieję i radość w naszej muzycznej spuściźnie:.

A-ha stworzyli legendarny hit

A-ha to norweski zespół synth-popowy, założony w 1982 roku w Oslo przez wokalistę Mortena Harketa, gitarzystę Paula Waaktaara-Savoya oraz klawiszowca Magne Furuholmena. Grupa zyskała międzynarodową sławę w połowie lat 80., głównie dzięki przebojowi "Take On Me" z debiutanckiego albumu "Hunting High and Low". Utwór ten, wsparty innowacyjnym teledyskiem łączącym animację z rzeczywistością, zdobył szczyty list przebojów na całym świecie i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych hitów dekady.

W kolejnych latach A-ha wydało albumy takie jak "Scoundrel Days", "Stay on These Roads" oraz "East of the Sun, West of the Moon", umacniając swoją pozycję na międzynarodowej scenie muzycznej. W 1987 roku zespół nagrał utwór "The Living Daylights" do filmu o Jamesie Bondzie pod tytułem "W obliczu śmierci".

Oglądaj

Po okresie zawieszenia działalności w latach 1994–1998, A-ha powróciło z albumem "Minor Earth Major Sky", kontynuując karierę z kolejnymi wydawnictwami, takimi jak "Lifelines", "Analogue" i "Foot of the Mountain". W 2010 roku zespół ogłosił zakończenie działalności, jednak już w 2015 roku powrócił z albumem "Cast in Steel".

W 2022 roku A-ha wydało album "True North", który został nagrany w północnej Norwegii z udziałem orkiestry Arctic Philharmonic. Projekt ten został również udokumentowany w filmie, ukazującym proces twórczy zespołu.

Na przestrzeni lat A-ha sprzedało ponad 100 milionów płyt na całym świecie, stając się jednym z najbardziej znanych zespołów pochodzących z Norwegii. W 1991 roku grupa zapisała się w Księdze Rekordów Guinnessa, gromadząc na stadionie Maracanã w Rio de Janeiro 198 tysięcy fanów, co było rekordem frekwencji na koncercie rockowym przez wiele lat.

Źródło:  Radio ZET