Pokazano słynny kącik muzyczny z "Familiady". Nikt się tego nie spodziewał

2 min. czytania
21.11.2024 10:12
Obserwuj nas na Google

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda słynny muzyczny kącik w popularnym telewizyjnym programie „Familiada”. W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które uchyla rąbka tajemnicy. Wielu fanów programu przeżyło niemały szok.

"Familiada" - Karol Strasburger
fot. Ireneusz Sobieszczuk/TVP/East News

„Familiada” – jeden z najpopularniejszych polskich teleturniejów

Teleturniej „Familiada” od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Pierwszy odcinek został wyemitowany w 1994 roku i mimo upływu czasu, program przyciąga przed telewizory wielu Polaków, którzy zza szklanego ekranu dopingują uczestników. W programie o zwycięstwo walczą ze sobą dwie drużyny, które odpowiadają na pytania zadane przez prowadzącego Karola Strasburgera. Zabawa polega na tym, aby uczestnicy swoimi odpowiedziami wskazali typowania ankietowanych.

W finale wytypowali przez drużynę dwie osoby, muszą odpowiadać na pytania zadane przez prowadzącego. Aby nie słyszeć siebie nawzajem, podczas gdy jedna osoba odpowiada na pytanie, druga udaje się do słynnego już kącika muzycznego. Od lat fani programu zachodzą w głowę, jak wygląda kultowy kącik. To miejsce przez lata obrosło w wiele legend, zwłaszcza że nigdy kamery nie pokazały kącika.

Quiz: Muzyczny test. Dopasujesz artystę do fragmentu utworu?

1/20 "Małgośka - mówią mi. On niewart jednej łzy" - ten utwór pochodzi z repertuaru

„Familiada”: jak wygląda słynny kącik muzyczny?

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda słynny kącik muzyczny w „Familiadzie”? Co jakiś czas prowadzący w wywiadach zdradzał kilka tajemnic związanych z programem, jednak temat kącika muzycznego zawsze był pomijany. Niedawno w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie zatytułowane:

Z cyklu „odsłaniamy tajemnice Familiady” - tak wygląda droga Uczestnika do sławnego i kultowego… KĄCIKA MUZYCZNEGO - brzmiał wpis na Instagramie.

Ku wielkiemu zdziwieniu internautów, kącik muzyczny wcale nie przypomina pomieszczenia muzycznego, jak wiele osób myślało. To po prostu krzesło otoczone czarnym parawanem. Następnie uczestnik otrzymuje słuchawki, które podajemy mu operator. W ten sposób nie słyszy, jakie odpowiedzi padają z ust drugiego uczestnika programu.

Zawsze myślałam że to jakiś osobny szklany pokój!   - brzmiał jeden z komentarzy.

Źródło: Radio ZET/Instagram