Eurowizja 2025. Występ Steczkowskiej pod znakiem zapytania. TVP walczy z organizatorami

2 min. czytania
25.03.2025 11:01
Obserwuj nas na Google

Justyna Steczkowska będzie reprezentować Polskę na konkursie Eurowizji. Jednak od początku mierzy się z problemami. Teraz wyszło na jaw, że cały pomysł na występ może lec w gruzach, ponieważ organizatorzy nie chcą zgodzić się na kaskaderski element artystki. Do akcji wkroczyło TVP.

Justyna Steczkowska
fot. Artur Zawadzki/REPORTER
  • Eurowizja 2025 może być wyzwaniem dla Justyny Steczkowskiej.
  • Problem dotyczy elementu kaskaderskiego w występie polskiej artystki.
  • TVP intensywnie negocjuje z organizatorami konkursu.

Problemy Justyny Steczkowskiej na Eurowizji 2025

Justyna Steczkowska już w maju będzie reprezentować nasz kraj na konkursie Eurowizji w Bazylei. Teraz prężnie promuje swój eurowizyjny przebój "Gaja". Jednak od początku musi mierzyć się z przeciwnościami losu. Przed chwilą wyszło, że na specjalnych show, które zapowiadają międzynarodowy konkurs, Justyna Steczkowska pojawi się w niepełnym składzie. Jeden z jej tancerzy nie może z nią wystąpić, ponieważ uczestniczy w programie "Taniec z gwiazdami". Wyjazd kolidowałby z emisją show. To nie koniec przykrych wieści!

Quiz: Pamiętasz, kto reprezentował Polskę na Eurowizji?

Krzysztof Szatkowski/AgencjaWyborcza.Pl
1/15 Który zespół reprezentował Polskę w 2003 roku z utworem "Keine Grenzen – Żadnych granic"?

Właśnie się okazało, że do występu Justyny Steczkowskiej w przewidywanej formie może w ogóle nie dojść. Artystka ma problem z organizatorami konkursu, którzy zabraniają jej kaskaderskiego popisu, który miałby odtworzyć z preselekcji polskich. Producenci tłumaczą swoją decyzję kwestiami bezpieczeństwa i technicznymi ograniczeniami. - Tomek, nasz producent, walczy o to, żeby to się jednak udało. Cały czas te rozmowy idą trochę jak po grudzie. Nie ma gdzie tego podwiesić, bo tam jest mnóstwo lamp. To jest wielkie show, 100 razy bardziej niż to, co widzieliście państwo tutaj. Większa scena, większa ilość świateł, wizualizacje – wszystko to jest potężne - opowiadała artystka w wywiadzie.

 

Do akcji wkroczyło TVP

Na niecałe 2 miesiące przed wydarzeniem, artystka przyznaje, że problem nadal nie jest rozwiązany. Steczkowskiej zaproponowano inne rozwiązania, ale one ją nie satysfakcjonują. Cały czas walczy o pierwotny kształt występu. - Zaproponowali mi huśtawkę – taką, że wchodzę na huśtawkę, przyczepiam się pasem lub mam od samego początku pas, na którym mnie „wieszają”. Ja mówię: „Naprawdę?" - skwitowała Steczkowska.

Oglądaj

Teraz sprawę podjęło TVP. Telewizja rozpoczęła rozmowy z organizatorami konkursu i walczy, aby udało się pokazać spektakularny efekt na scenie. - Walczymy nadal. Teraz już walczy z nimi Telewizja Polska, która bardzo się stara pomóc mi we wszystkich momentach. Zobaczymy - mówi reprezentantka na Eurowizję. Artystka jest dobrej myśli i nie widzi innego rozwiązania niż pierwotne. - Ja po prostu myślę tylko, że muszą się zgodzić. Ja nie przyjmuję innych myśli do siebie - stwierdziła Steczkowska.

Źródło: Radio ZET