Eurowizja 2025. Steczkowska „wylosowała kartkę”. Spory pech dla Polski
Justyna Steczkowska awansowała do wielkiego finału Eurowizji 2025 i już w sobotę ponownie pojawi się na scenie w Bazylei, by zawalczyć o końcowy triumf. Zarówno wokalistka, jak i pozostali wykonawcy, którzy awansowali do ostatniego etapu konkursu, z niecierpliwością czekają na wieści, dotyczące kolejności występów w sobotnim show. Choć numery startowe nie są jeszcze znane, część artystów otrzymała pewne podpowiedzi… Co wiadomo o występie Polski?
- Justyna Steczkowska awansowała do finału Eurowizji 2025.
- Polka zachwyciła widzów widowiskowym show, w którym wykonała utwór „Gaja”.
- Artystka przekazała wieści na temat kolejności występów w wielkim finale konkursu.
Eurowizja 2025. Justyna Steczkowska awansowała do finału
Justyna Steczkowska ma ogromne powody do dumy. Polka wykonała plan minimum i w wielkim stylu awansowała do finału 69. Konkursu Piosenki Eurowizji. Artystka zaprezentowała widowiskowy show, w którym nie tylko zachwyciła wokalem, ale i świetnymi umiejętnościami tanecznymi i akrobatycznymi. „Gaja” stała się prawdziwym hitem, bijąc rekordy wyświetleń na oficjalnych profilach Eurowizji w mediach społecznościowych i zbierając komplementy od widzów z różnych zakątków świata. Wielu z nich uważa, że Polska może okazać się czarnym koniem tej edycji i sięgnąć po pierwsze zwycięstwo w historii.
Quiz: Polskie występy na Eurowizji. Pamiętacie choć połowę z tych hitów? [Quiz]
Z występu w półfinale zadowolona jest także Justyna Steczkowska, która tuż po ogłoszeniu wyników zwróciła się do wszystkich, którzy ją wspierali i dopingowali. Gwiazda podziękowała fanom, zdradzając jednocześnie, że miała na scenie… drobne kłopoty. „Dobrze nam się bardzo śpiewało na próbie, tancerze zawsze świetnie tańczą. Już o godzinie 21, jak wyszłam na scenę, lekki pech – wpadł mi pyłek do gardła, co jest masakrą do wokalisty. Nie wiem, jak mi się udało opanować to, bo na ogół to po prostu przeszkadza cały czas w śpiewaniu. Szarpie gardło i nie można ciągnąć długich dźwięków. Cud się jakiś drobny wydarzył, że dośpiewałam to do końca i dośpiewałam to naprawdę całkiem dobrze. Zawsze można oczywiście lepiej, ale wierzę, że i tak byliście z nas dumni.” – opowiadała podczas rozmowy z portalem RadioZET.pl.
Finał Eurowizji 2025. Kolejność występów
Polka przygotowuje się obecnie do swojego finałowego show i czeka na wyniki drugiego półfinału. Dopiero po tych rozstrzygnięciach będzie bowiem ustalana dokładna kolejność występów reprezentantów państw, którzy awansowali do ostatniego etapu. W finale, oprócz Justyny Steczkowskiej, usłyszymy artystów z Włoch, Hiszpanii, Norwegii, Albanii, Szwecji, Islandii, Holandii, San Marino, Estonii, Portugalii i Ukrainy.
Każdy z przedstawicieli tych reprezentacji losował po wtorkowym półfinale karteczkę z informacją, w której części koncertu wystąpi. Opcje były trzy: „pierwsza połowa”, „druga połowa”, „wybór producenta”. Niestety, jak zdradziła Justyna Steczkowska, losowanie nie było korzystne dla naszej reprezentacji – wciąż nie wiadomo, kiedy mniej więcej, pojawi się na scenie. „Jeszcze nie wiem, którzy będziemy występować, czy w pierwszej połowie, czy w drugiej. Wylosowałam kartkę, że decydują o tym producenci” – zdradziła. Wiadomo, że w pierwszej połowie koncertu wystąpi Islandia, Hiszpania i Ukraina. W drugiej części na pewno zobaczymy zaś Albanię i Portugalię. Pozostałe kraje, podobnie jak Polska, wylosowały karteczkę z napisem „wybór producenta”.
Ekipa Radia ZET jest na miejscu w Bazylei na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie i TikToku.
Źródło: Radio ZET/se.pl