Eurowizja 2025. Brytyjczycy już wiedzą. Niezwykłe, co piszą o Steczkowskiej

2 min. czytania
16.05.2025 12:01
Obserwuj nas na Google

Justyna Steczkowska zachwyciła w półfinale tegorocznej Eurowizji. Po jej fenomenalnym występie nie tylko Polacy oszaleli, ale także osoby z innych zakątków świata. Ponadto bukmacherzy zmienili zdanie i przewidują, że artystka zdobędzie wyższe, niż przewidywano miejsce w wielkim finale.

Justyna Steczkowska
fot. Sarah Louise Bennett / EBU
  • Justyna Steczkowska z piosenką „Gaja” zachwyciła świat.
  • Występ artystki jest szeroko komentowany nie tylko w polskich, ale także w zagranicznych mediach.
  • Dowiedźcie się, co brytyjska prasa napisała o polskiej artystce.

Justyna Steczkowska zachwyciła świat

69. Konkurs Piosenki Eurowizji trwa. Za nami półfinały. Podczas pierwszego, wtorkowego widowiska jako druga w kolejności wystąpiła Justyna Steczkowska, która Polskę reprezentowała z utworem „Gaja”. Artystka na eurowizyjną scenę powróciła po 30 latach. W 1995 roku wystąpiła z piosenką „Sama”, która nie spotkała się ze szczególnym entuzjazmem.  Steczkowska jednak się nie zraziła, ale wyciągnęła lekcje i wróciła z jeszcze większą mocą. Dzisiaj o występie Polki mówi cały świat, a jej oszałamiający występ zachwycił widzów do tego stopnia, że bukmacherzy krótko po jej udziale w półfinale zmienili zdanie i przewidują, że w wielkim finale zdobędzie jeszcze wyższe miejsce, niż początkowo mówiono.

Utalentowana wokalistka zachwyciła nie tylko swoim wokalnym talentem, ale także wyjątkową choreografią, w której nie zabrakło kaskaderskiego popisu. Jeszcze podczas występu zebrała gromkie brawa.

Quiz: Polskie występy na Eurowizji. Pamiętacie choć połowę z tych hitów? [Quiz]

Screen z YouTube
1/15 Od którego roku Polska uczestniczy w konkursie Eurowizji?

Brytyjczycy zachwyceni polską artystką

Występy Polaków na  Eurowizji na przestrzeni lat wyglądały bardzo różnie. Przypomnijmy, że w 1994 roku Edyta Górniak z utworem „To nie ja” zdobyła 2. miejsce. Zdarzało się również, że nasz kraj nie dostał się nawet do finału. Nic więc dziwnego, że wiele osób obawiało się tegorocznego występu. Jednak jeszcze na długo przed półfinałami było niemal pewne, że Steczkowska wywalczy awans do wielkiego finału. Tak się też stało, piosenkarka zachwyciła nie tylko polską publiczność.

 

Portal metro.co.uk odnosząc się do zmagań uczestników podczas pierwszego półfinału na tegorocznej Eurowizji, napisał wprost, że Steczkowska może okazać się „czarnym koniem Eurowizji”.

10 krajów wywalczyło miejsce w wielkim finale - w tym Norwegia, Szwecja, Holandia, San Marino i Portugalia. Dla Azerbejdżanu, Belgii, Cypru, Chorwacji i Słowenii sen o eurowizyjnej chwale dobiegł końca. Jednakże to Justyna Steczkowska z Polski może okazać się czarnym koniem konkursu po porywającym występie.  - napisał portal, cytowany przez kultura.gazeta.pl.

O Justynie Steczkowskiej głośno jest także w zagranicznych mediach społecznościowych. Internauci są pod wrażeniem talentu i widowiska, jakie przygotowała wraz ze swoim utalentowanym zespołem Steczkowska. Kolejny występ polskiej artystki na Eurowizji już 17 maja podczas wielkiego finału.

Ekipa Radia ZET jest na miejscu w Bazylei na Konkursie Piosenki Eurowizji 2025! Jeśli nie chcesz przegapić najnowszych wieści i jesteś ciekaw, jak wygląda Eurowizja od kuchni, słuchaj    Radio ZET i sprawdzaj nasze konta w mediach społecznościowych – na   Facebooku,   Instagramie i   TikToku.

Źródło: Radio ZET/metro.co.uk/kultura.gazeta.pl