Dziwny tytuł kultowego hitu Black Sabbath. Nikt na to sam nie wpadnie
Hity tej metalowej grupy przeszły do kanonu, a ich teksty są znane przez wszystkich fanów mocniejszych brzmień. Nie każdy wie jednak co oznacza tytuł jednego z największych arcydzieł brytyjskiego zespołu. Ta informacja może zaskoczyć nawet największych miłośników Black Sabbath.
- O czym opowiada tekst głośnej kompozycji Black Sabbath.
- Skąd wzięła się nazwa piosenki.
- Jak ewoluował tytuł hitu brytyjskiej grupy metalowej.
O czym opowiada jeden z największych hitów Black Sabbath?
Na przełomie lat 60. i 70. muzyka zespołu Black Sabbath zaczęła wyznaczać zupełnie nowy kierunek w rocku. Grupa słynęła z mrocznego klimatu, ciężkich riffów i tekstów, które często sięgały po motywy nadprzyrodzone, religijne czy wręcz diaboliczne. Jedna z ich wczesnych kompozycji opowiada historię, która w tamtych czasach mogła zaskakiwać - jej bohaterem jest sam Szatan, przedstawiony jednak w dość nietypowy sposób.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?
W tekście piosenki diabeł zakochuje się w ludzkiej kobiecie i próbuje ją uwieść. Nie jest jednak ukazany wyłącznie jako złowroga postać - przeciwnie, jawi się jako ktoś charyzmatyczny i niezwykle czarujący. Początkowe wersy utworu mają wręcz poetycki charakter i pokazują tę historię bardziej jako opowieść o uczuciu niż o czystym złu.
Co oznacza tytuł kultowej piosenki?
Sam tytuł utworu ma z kolei bardzo przyziemne, a nawet humorystyczne pochodzenie. Odnosi się do charakterystycznej brody perkusisty Bill Ward. Pozostali muzycy zespołu przezywali go "Nibby”, ponieważ uznali, że jego zarost przypomina stalówkę pióra. Pseudonim wymyślił Ozzy Osbourne - według anegdoty stało się to w chwili, gdy był pod wpływem LSD i wydawało mu się, że Geezer Butler zamienia się w pióro wieczne.
Butler po latach wspominał, że pierwotnie chodziło po prostu o "Nib”, czyli właśnie o brodę Billa. Kiedy pisał utwór "N.I.B.", nie mógł wymyślić odpowiedniego tytułu, więc roboczo nazwał go "Nib”. Aby brzmiało to bardziej tajemniczo, dodał kropki między literami i tak powstało "N.I.B.”. Z czasem - szczególnie w Stanach Zjednoczonych - zaczęto rozwijać ten skrót jako "Nativity In Black”. Wielu fanów sądziło też, że oznacza on "Name In Blood”, choć w rzeczywistości były to jedynie późniejsze interpretacje.
Gdzie fani Black Sabbath mogli początkowo usłyszeć ich kompozycje?
Ciekawostką jest również fakt, że nazwa "Nativity In Black” została później wykorzystana jako tytuł dwóch tribute-albumów poświęconych twórczości Black Sabbath, wydanych w 1994 i 2000 roku. W projektach tych udział wzięły między innymi zespoły Megadeth, Godsmack, Biohazard oraz Faith No More. Na pierwszym albumie znalazła się wersja utworu nagrana przez Ugly Kid Joe, natomiast na drugim pojawił się cover wykonany przez Primus z udziałem Ozzy’ego Osbourne’a.
Jeszcze przed wydaniem debiutanckiej płyty zespół zdobywał rozgłos dzięki występom radiowym. W listopadzie 1969 roku Black Sabbath pojawił się w programie "Top Gear" (BBC radio show) prowadzonym przez Johna Peela. Muzycy zagrali tam kilka utworów, w tym "N.I.B.”, a także "Black Sabbath”, "Behind the Wall of Sleep” i "Sleeping Village”. Była to dla młodego zespołu jedna z pierwszych dużych okazji do zaprezentowania swojej muzyki szerszej publiczności.
Źródło: Radio ZET/Song Facts