Współtworzył legendarny zespół. Brytyjski artysta nie powiedział jeszcze ostatniego słowa

2 min. czytania
05.03.2026 12:27
Obserwuj nas na Google

Tego artysty nie trzeba nikomu przedstawiać. Mimo upływu lat Ringo Starr pozostaje jednym z najwybitniejszych brytyjskich muzyków. Teraz wokalista i perkusista zaskoczył fanów. Gwiazdor zapowiedział nowy album. Co wiadomo o płycie?

Ringo Starr podczas wydarzenia z okazji swoich 81. urodzin
fot. Invision/Invision/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co wiadomo o najnowszym albumie perkusisty legendarnego zespołu. 
  • Z kim współpracował Ringo Starr.
  • Jakie plany na najbliższy rok ma brytyjski artysta. 
Nie przegap

Jaki tytuł będzie nosił najnowszy album legendarnego muzyka?

Trudno byłoby znaleźć kogoś, kto nie kojarzyłby legendarnej grupy The Beatles. Jeden z jej członków, Ringo Starr, po raz kolejny pokazuje, że w jego słowniku nie ma miejsca na artystyczną emeryturę. 85-letni muzyk oficjalnie ogłosił premierę nowego albumu "Long Long Road”, na którym - jak zapowiada - pojawi się cała plejada znanych gości.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?

1/15 "Co mi Panie dasz"

Jeszcze w ubiegłym roku artysta wydał bardzo dobrze przyjęty krążek "Look Up”, będący jego pierwszym od pół wieku pełnoprawnym zwrotem w stronę muzyki country. Płyta okazała się sukcesem - trafiła na 1. miejsce brytyjskiej listy country oraz na 12. pozycję zestawienia US Americana magazynu Billboard. Zachęcony pozytywnym odbiorem legendarny perkusista The Beatles postanowił kontynuować tę stylistyczną drogę i zapowiedział kolejne wydawnictwo utrzymane w podobnym klimacie.

Redakcja poleca

Co wiadomo o nadchodzącym albumie Ringa Starr?

Nowy album legendarnego artysty, zatytułowany "Long Long Road”, ma trafić do sklepów i serwisów streamingowych 24 kwietnia 2026 roku. Nad brzmieniem dziesięciu premierowych utworów ponownie czuwał producent T Bone Burnett.

Jak przyznał sam Starr: "Czuję się błogosławiony mając w swoim życiu T Bone'a i pracując z nim nad tymi nagraniami. Po tym, jak nagraliśmy ostatnią płytę, której uwielbiam słuchać, ta po prostu jakoś się wydarzyła. Lubię mówić, że czasami podejmuję właściwe decyzje. [...] Jedną z nich było połączenie sił z T Bone'em przy płycie 'Look Up', a teraz przy tej, którą nazywam 'Long Long Road', bo jestem na długiej, długiej drodze”.

Album ma czerpać z tradycji country i americany, a Starr - jak przystało na ikonę rocka - nie pracował nad nim w pojedynkę. W studiu towarzyszyli mu między innymi Sheryl Crow, St. Vincent oraz gitarzysta Billy Strings. Zapowiedzią płyty jest już pierwszy singiel "It's Been Too Long”, w którym wokalnie wspierają go Molly Tuttle i Sarah Jarosz.

Oglądaj

Na premierze albumu plany się jednak nie kończą. Niedługo po jego wydaniu 85-letni muzyk zamierza wyruszyć w kolejną trasę koncertową - w maju i czerwcu będzie występował przed publicznością w Ameryce Północnej.

Źródło: Radio ZET/Muzyka Interia