Dawni koledzy Stinga mają dość. Muzycy spotkają się w sądzie ws. hitu lat 80.
Byli członkowie The Police mają dość oczekiwania na należne im pieniądze. Gitarzysta Andy Summers oraz perkusista Stewart Copeland pozwali Stinga, aby odzyskać tantiemy, które ich zdaniem bezprawnie wpływają wyłącznie na konto dawnego kolegi z zespołu. Sprawa trafiła do sądu. O jakich kwotach mowa?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego byli koledzy z zespołu pozwali Stinga.
- Jaki utwór wzbudza największe emocje wśród muzyków.
- O jakich kwotach mówią gitarzysta Andy Summers oraz perkusista Stewart Copeland.
Muzycy The Police idą do sądu
Współpraca, niezależnie od jej obszaru, niesie za sobą ryzyko konfliktów. Przekonują się o tym różne grupy zawodowe. Część załatwia emocjonujące sprawy za zamkniętymi drzwiami, inni dzielą się emocjami z opinią publiczną. Drugą metodę postanowili zastosować gitarzysta Andy Summers oraz perkusista Stewart Copeland, dawni członkowie kultowego zespołu The Police. Muzycy poinformowali o wszczęciu postępowania sądowego przeciwko Stingowi. W sprawie chodzi o ogromne pieniądze związane z tantiemami, które wokalista otrzymuje za utwory uwielbianej grupy.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o zespoły i ich hity. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Który zespół stoi za tym hitem?
Brytyjski tygodnik "The Sun" podaje, że sprawa trafiła do Sądu Najwyższego w Londynie. Muzycy zdecydowali się na takie kroki po tym, jak wieloletnie starania o zawarcie ugody spełzły na niczym. Przez lata prowadzono rozmowy, jednak, jak podkreślają Andy Summers i Stewart Copeland, Sting nie był skłonny do ustępstw. Anonimowe źródło gazety informuje: "To nadchodziło od dłuższego czasu. Andy i Stewart uznali, że nie ma innego wyjścia niż sąd, więc nacisnęli przycisk". Pozew wniesiono przeciwko frontmanowi grupy, figurującemu pod swoim prawdziwym nazwiskiem Gordon Matthew Sumner, oraz jego spółce Magnetic Publishing Limited.
W sprawie przeciwko Stingowi chodzi o ogromne kwoty
Najwięcej kontrowersji wzbudza hit „Every Breath You Take”, który jest zarazem głównym powodem złożenia pozwu przeciwko brytyjskiemu muzykowi. Piosenka, uznawana za jeden z ikon lat 80., wciąż generuje dla Stinga ogromne dochody - szacuje się, że tylko z tego utworu artysta otrzymuje rocznie ponad 550 tys. funtów. Summers i Copeland od lat podkreślają jednak, że nie zostali uwzględnieni wśród autorów kompozycji, co uważają za niesprawiedliwe. W sumie muzycy twierdzą, że dawny kolega z The Police jest im winien miliony funtów z tantiem utworów, w których nie uwzględnił ich jako współtwórców.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Muzyka Interia