Beata Kozidrak wróciła na scenę. Złożyła hołd dwóm artystom
Beata Kozidrak powróciła do koncertowania po długiej przerwie, która została wymuszona przez chorobę artystki. Wraz z zespołem Bajm zagrała na Dniach Pszczyny. To wydarzenie przeszło do historii jeszcze z jednego powodu. Kozidrak złożyła hołd dwóm zmarłym w ostatnim czasie artystom.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wyglądał powrót Beaty Kozidrak do koncertowania.
- Komu artystka złożyła hołd podczas koncertu w Pszczynie.
- Jaką piosenkę zadedykowała im wokalistka.
Beata Kozidrak zagrała pierwszy koncert po długiej przerwie
Pod koniec listopada 2024 roku Beata Kozidrak zmuszona była odwołać zaplanowane koncerty ze względu na problemy zdrowotne – wówczas zdiagnozowano u niej chorobę nowotworową. Przez kolejne miesiące przechodziła intensywne leczenie i regenerację. Pod koniec sierpnia wokalistka postanowiła powrócić na scenę i zagrać kilka show wraz z zespołem Bajm oraz przyjąć zaproszenie na specjalne wydarzenia.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy, do jakiej muzyki Polacy bawili się w młodości. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Do tej muzyki Polacy bawili się w młodości. Poznasz wszystkie hity?
Pierwszy koncert po dziewięciomiesięcznej walce z chorobą odbył się w Pszczynie. Beata Kozidrak przyznała, że zarówno ona, jak i cały zespół odczuwają lekkie zdenerwowanie, jednak wszyscy są pełni determinacji, by dać z siebie wszystko i wystąpić dla publiczności z pełnym zaangażowaniem. Grupa zagrała hity, które kochają Polacy, a wydarzenie przeszło do historii. Artystka podziękowała wszystkim za wsparcie, jakie fani okazali podczas jej zdrowienia.
Chciałam podziękować wszystkim tym, którzy myśleli o mnie ciepło, kiedy leżałam w szpitalu, kiedy był ten proces leczenia. Dziękuję za wszystkie maile, SMS-y
Artystka złożyła hołd Joannie Kołaczkowskiej i Stanisławowi Soyce
Podczas koncertu w Pszczynie nie zabrakło poruszających momentów. Beata Kozidrak oddała hołd zmarłym Stanisławowi Soyce i Joannie Kołaczkowskiej, wykonując dla nich utwór „Dwa serca, dwa smutki”. Publiczność zapaliła latarki w telefonach, tworząc wzruszającą, świetlną oprawę. Artystka zwróciła się także do Polaków z emocjonalnym apelem, by doceniali i okazywali miłość swoim ulubionym twórcom. Przypomniała, że artyści odchodzą często niespodziewanie i zbyt szybko.
- Chciałabym powiedzieć wam o dwóch przykrych sprawach, o dwóch pożegnaniach z tym światem. Myślę tutaj o Asi Kołaczkowskiej i o Stanisławie Soyce, którego znałam. Nie zaśpiewam piosenek Soyki, bo wszyscy to robią, więc ja ofiaruję „Dwa serca, dwa smutki". Specjalnie dla nich - wyznała Beata Kozidrak.
Źródło: Radio ZET/Instagram