Została gwiazdą, choć początkowo tego nie chciała. Jej program był w Polsce hitem

3 min. czytania
03.01.2026 12:02
Obserwuj nas na Google

To jedyny tego rodzaju program w Polsce, który widzowie wspominają do dziś. "Sędzia Anna Maria Wesołowska" zapoczątkowała w naszym kraju falę seriali paradokumentalnych, a twarz głównej bohaterki stała się symbolem sprawiedliwości oraz częścią internetowych memów. Okazuje się, że prawdziwa Anna Maria Wesołowska początkowo wcale nie chciała przyjąć tej roli.

Sędzia Anna Maria Wesołowska
fot. Piotr Kamionka/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • "Sędzia Anna Maria Wesołowska" to pierwszy w Polsce serial paradokumentalny, który przedstawiał przebieg rozpraw sądowych
  • Rolę główną zagrała prawdziwa prawniczka i sędzia Anna Maria Wesołowska
  • Początkowo nie chciała przyjąć tej roli, jednak zmieniła zdanie po rozmowie z kolegą

Program TVN był ryzykownym eksperymentem

"Sędzia Anna Maria Wesołowska" to paradokument typu court show oparty na niemieckim oryginale "Richter Alexander Hold". Pierwszy odcinek wyemitowany został na TVN w 2006 roku i z miejsca stał się hitem stacji, dzięki czemu doczekał się kolejnych 5 lat emisji. Do dziś widzowie chętnie wracają do powtórek najlepszych odcinków skomplikowanych sądowych spraw.

Tylko mistrz zdobędzie 100 proc. punktów! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Osoby urodzone w PRL-u będą pamiętać te wszystkie programy TV

1/15 Charakterystyczny dla "Teleranka" był

Celem serialu było nie tylko niesienie widzom rozrywki, ale także przybliżanie procedur postępowania sądowego. Zwykle odcinek zaczynał się od odczytania aktu oskarżenia przez prokuratora, następnie złożenia wyjaśnień przez oskarżonego, przesłuchania świadków, strony wygłaszały mowę końcową, a na koniec ogłaszany był wyrok z ustnym uzasadnieniem sędzi.

 

Anna Maria Wesołowska nie chciała wystąpić w programie

Rozprawy prowadziła Anna Maria Wesołowska - prawniczka i sędzia od 2009 roku przebywająca w stanie spoczynku, która grała w serialu samą siebie i jako jedyna wystąpiła we wszystkich odcinkach. Przez lata angażowała się w edukowanie młodzieży na temat prawa i bezpieczeństwa, a swoje przemyślenia przelewała na liczne felietony oraz książkę "Bezpieczeństwo młodzieży. Poradnik prawny".

Nie była jednak pewna, czy zagranie w serialu paradokumentalnym to dobry pomysł. Wierzyła w pozytywne działanie tego projektu, jednak w tym czasie natłok obowiązków sprawiał, że jej zasoby czasowe były na wyczerpaniu.

- Kiedy przyszła propozycja zagrania w programie, orzekałam w sprawie "łódzkiej ośmiornicy", czyli dużej zorganizowanej grupy przestępczej, która macki miała nawet w Europie. To było obciążenie, więc się nie zgodziłam - opowiedziała Anna Maria Wesołowska w wywiadzie dla Eski w 2023 roku.

 

Tak ogólnopolską sławę zdobyła Anna Maria Wesołowska

Ostatecznie w końcu się zgodziła. Przekonała ją do tego wypowiedź kolegi.

- Podczas poszukiwania młodych sędziów w Poznaniu, kolega sędzia powiedział mi "Przestań się martwić, przecież w końcu ktoś poleci na kasę". Wówczas pomyślałam, że coś jest nie tak. Nie mogę narażać nikogo na ostracyzm ze strony środowiska. To była trudna decyzja, ale zgodziłam się - dodała sędzia.

Nie było to najłatwiejsze zadanie. W trakcie nagrywania odcinków wciąż była aktywna zawodowo. Anna Maria Wesołowska zdradziła, że pracowała wówczas siedem dni w tygodniu - cztery w sądzie, a trzy na planie, jednak mimo braku wolnych weekendów czuła, że było warto. Przekonani są o tym także widzowie, którzy z sentymentem wracają do starych odcinków.

- Musiałam przetrwać złośliwe uśmieszki, ale spotkało mnie też dużo dobrego. Dzisiaj wiem, że dzieciaki dzięki temu programowi wychodzą w wielu trudnych chwilach na prostą - podsumowała.

Źródło: Radio ZET / Kultura.gazeta.pl / Eska