Doczekałeś się. Netflix wrzucił dziś wielki finał kontrowersyjnego serialu
„Sandman” to amerykański serial, zrealizowany na podstawie komiksów Neila Gaimana. Produkcja, która debiutowała w 2022 roku, kilka tygodni temu powróciła na ekrany z drugim i – jak ogłoszono oficjalnie – ostatnim sezonem. Już dziś wszyscy fani historii Władcy Snów i Nieskończonych zobaczą zwieńczenie popularnej serii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym opowiada serial „Sandman”?
- Co wydarzyło się w 2. sezonie produkcji?
- Jakie były kontrowersje wokół decyzji o zakończeniu prac na planie serialu?
Koniec serialowego hitu. Netflix pokaże finał „Sandmana”
„Sandman” – serial Netflixa, będący adaptacją kultowej serii komiksów, zyskał kilka lat temu miliony fanów. Nic więc dziwnego, że twórcy zdecydowali się zrealizować kolejną odsłonę produkcji, opowiadającej o losach tytułowego bohatera – Władcy Snów, zwanego też Morfeuszem, potężnej istoty władającej snami i wszystkimi związanymi z nim aspektami.
„Po latach Morfeusz, Król Snów, uwalnia się i wyrusza w podróż między światami, aby odnaleźć skradzione mu artefakty i odzyskać dawną moc.” – to fabuła pierwszego sezonu serii. W drugim, opartym na kolejnym tomach komiksów Gaimana („Pora mgieł”, „Ulotne życie”), główny bohater znów musi zmierzyć się z potężnymi przeciwnikami, jednocześnie podejmując kilka trudnych decyzji i stawiając czoła niespodziewanym zdarzeniom. Jednym z nich są spotkania z rodziną, przyjaciółmi i odwiecznymi wrogami, w tym rozmowa ze Śmiercią, która przypomina mu o ukochanej, zesłanej wcześniej do piekła.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o seriale Netflixa. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?
Nowa odsłona „Sandamana” domyka historię Snu. Pierwsze odcinki finałowego sezonu trafiły na ekrany 3 lipca, kolejne pojawiły się 24 lipca, a od dziś (31 lipca) fani tej opowieści mogą śledzić zakończenie losów popularnych bohaterów. Ostatnia część właśnie zasiliła bibliotekę Netflixa.
Kontrowersje wokół twórcy komiksów
Informacja o zakończeniu serialu na drugim sezonie zasmuciła, ale i zszokowała wielu fanów serii. Choć produkcja cieszy się sporą popularnością, twórcy zdecydowali, że nie będą kontynuować prac. W kuluarach od dawna mówi się, że decyzja ta wynikała nie z pierwotnego zamysłu twórców, a była podyktowana chęcią odcięcia się od skandalu z udziałem autora komiksów – Neila Gaimana. Artysta, krótko przed przekazaniem tych wieści, został bowiem oskarżony przez grupę kobiet o molestowanie.
Żadna ze stron (ani Netflix, ani reżyser serialu) do dziś nie zdecydowała się skomentować medialnego zgiełku wokół tej sprawy. Wywiadu udzielił jednak scenarzysta serialu David S. Goyer, który zdecydowanie zdementował krążące plotki. „Zakończenie było zaplanowane ponad dwa lata temu. Prowadziliśmy wtedy wiele rozmów — Allan i ja — z Netfliksem. Kochamy te komiksy, ale jedna z rzeczy, która nas zmartwiła, dotyczyła tego, że w niektórych zeszytach Sen (Tom Sturridge) praktycznie się nie pojawia. Wszyscy się zastanawiali: czy naprawdę mamy zrobić sześć odcinków bez tego bohatera?” – mówił. „Po rozmowach uznaliśmy, że zrobimy nieco dłuższy drugi sezon i doprowadzimy w nim historię do końca. Zawsze istnieje możliwość późniejszego adaptowania materiałów pobocznych.” – dodał.
Źródło: Radio ZET/Świat Seriali/VIVA!