Ta książka ma tylko 10 stron, ale czyta się ją aż 200 milionów lat
To z pewnością jedna z najbardziej niezwykłych książek, jakie kiedykolwiek powstały. Choć składa się z zaledwie kilku stron, oferuje aż sto tysięcy miliardów różnych wersji. Jak to możliwe, że można czytać ją 200 milionów lat?
- „Sto tysięcy miliardów wierszy” to książka autorstwa francuskiego literata i matematyka - Raymonda Queneau.
- Utwór trafił na rynek w 1961 roku i stał się światowym hitem.
- Choć składa się z zaledwie 10 stron, dzięki oryginalnej formule, można ją czytać nawet 200 milionów lat.
Literacki eksperyment
„Cent mille milliards de poèmes”, czyli „Sto tysięcy miliardów wierszy” to fenomen, który od lat fascynuje zarówno miłośników literatury, jak i matematyki. Ta składająca się z 10 stron książka autorstwa francuskiego pisarza Raymonda Queneau, trafiła na rynek w 1961 roku i z miejsca wzbudziła ogromne zainteresowanie. Utwór składa się jedynie z dziesięciu sonetów, w których każdy wers został wydrukowany na osobnym, pociętym pasku. Dzięki takiemu układowi, fragmenty zamieszczone na paskach, można dowolnie obracać i zestawiać, tworząc zupełnie nowe wiersze.
To oznacza również, że każdy z czytelników może aktywnie uczestniczyć w procesie twórczym i komponować własne sonety. Queneau wyliczył, że istnieje aż sto tysięcy miliardów unikalnych kombinacji (stąd tytuł jego utworu), a przeczytanie wszystkich powstałych w ten sposób wierszy zajęłoby w sumie niecałe 200 milionów lat (zakładając, że ułożenie pasków zajmuje 15 sekund, przeczytanie jednego utworu 45 sekund, a czytelnik poświęca na lekturę tomu całą dobę).
Quiz: Quiz z literatury. Przypiszesz pisarza do książki? Wstyd mieć mniej niż 50%
Zainspirował się książeczką dla dzieci
„Sto tysięcy miliardów wierszy” z czasem stało się światowym hitem. Choć książka początkowo była dostępna jedynie w wersji papierowej, dziś można znaleźć ją również w sieci. Dzięki technologii, za pomocą kilku kliknięć, z zamieszczonych przez autora wersów z łatwością utworzymy własne sonety.
Co ciekawe, sam autor – literat i matematyk – inspirację do stworzenia tego oryginalnego dzieła, czerpał z… książeczki dla dzieci. „Têtes folles” (lub „Têtes de Rechange”), to utwór, w którym na każdej, pociętej na poziome paski stronie, znajduje się inna postać; czytelnik może tworzyć dowolne postacie, manewrując fragmentami.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/nieczytasz.pl