Polacy obejrzeli nowy hit Netflixa i wpadli w panikę

2 min. czytania
26.03.2025 12:35
Obserwuj nas na Google

„Dojrzewanie” to serial, o którym mówi dziś cały świat. Hit Netflixa od kilku dni utrzymuje się na czele rankingu najchętniej oglądanych produkcji platformy i prowokuje do żarliwych dyskusji. Temat, który porusza, dotyczy bowiem nie tylko rodziców i ich nastoletnich pociech, ale i wszystkich tych, którzy planują założenie rodziny. Wychowanie dzieci, zapewnienie im bezpieczeństwa i nawiązanie na tyle silnej więzi, by zdecydowały się „wpuścić” dorosłych do swojego świata i opowiedzieć o swojej codzienności, okazuje się dziś ogromnym wyzwaniem.

Netflix
fot. Lazy_Bear, Shutterstock
  • „Dojrzewanie” od kilku dni utrzymuje się na czele rankingu najchętniej oglądanych produkcji Netflixa.
  • Serial przybliża historię rodziny Millerów, która mierzy się z dramatem, kiedy okazuje się, że 13-letni Jamie dokonał zbrodni na koleżance.
  • Produkcja wywołała ogromne emocje i sprowokowała do dyskusji na temat zagrożeń, jakie czyhają na nastolatków w wirtualnej rzeczywistości.

„Dojrzewanie”. Serial Netflixa wstrząsnął widzami

Miniserial „Dojrzewanie” to czteroodcinkowa opowieść o losach przeciętnej brytyjskiej rodziny, której świat wywraca się do góry nogami, kiedy 13-letni Jamie, syn państwa Millerów, zostaje aresztowany za dokonanie zbrodni na koleżance ze szkoły. Wbrew pozorom nie jest to jednak serial kryminalny, czy trzymający w napięciu thriller, w którym policjanci prowadzą śledztwo i rozwiązują zagadkę. Wina chłopca jest bezsprzeczna, o czym świadczy najważniejszy dowód – nagranie z parkingu, na którym doszło do morderstwa. Nowość Netflixa skupia się więc przede wszystkim na emocjach i konsekwencjach tragedii, a te są dotkliwe nie tylko dla bliskich i przyjaciół ofiary, ale i rodziny oprawcy.

Quiz: Pamiętasz hity Netflix? Niektóre pytania są bardzo podchwytliwe

1/15 Jak ma na imię bohaterka, która podbija Paryż?

Mama, tata i siostra głównego bohatera mierzą się z ostracyzmem, ale i ogromnymi wyrzutami sumienia, zadając sobie pytania, czy tragedii można było uniknąć i czy mogli zrobić więcej. „Dojrzewanie” nie dostarcza gotowych odpowiedzi, prowokuje jednak do dyskusji na temat zagrożeń, jakie czyhają na współczesnych nastolatków i rozwiązań, które pozwolą uchronić dzieci przed zgubnym wpływem środowiska i świata osadzonego w wirtualnej rzeczywistości.

„Chcieliśmy, żebyście spojrzeli na tę rodzinę i pomyśleli: »Boże, to mogłoby przydarzyć się nam!«. A to, co się tu dzieje, to najgorszy koszmar zwykłej rodziny.” – mówił o produkcji Stephen Graham, współtwórca serialu i odtwórca roli Eddiego Millera – taty Jamiego.

 

Produkcja inspirowana prawdziwymi wydarzeniami

Choć wydarzenia prezentowane na ekranie nie są fabularyzacją żadnej konkretnej sprawy kryminalnej, twórcy przyznali, że mocno inspirowali się doniesieniami na temat przestępczości w Wielkiej Brytanii. W swojej produkcji nawiązywali m.in. do przypadku dziecka, które dźgnęło nożem rówieśniczkę. Brytyjskie statystyki pokazują, że w latach 2023–2024 aż 83 proc. zabójstw popełnianych przez nastolatków to te, w których użyto właśnie tego ostrego narzędzia.

„To mną wstrząsnęło. Pomyślałem: Co się dzieje? Jak doszliśmy do momentu, w którym dziecko zabija dziecko? (…) A potem to zaczęło się powtarzać. Chciałem rzucić światło na ten problem i zapytać: Dlaczego to się dzieje?” – tłumaczył Graham, odnosząc się do tych przerażających statystyk.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/onet.kultura.pl