Kiedyś trafiła na dno. Teraz córka ikony "Klanu" idzie w ślady ojca
Piotr Cyrwus, znany głównie z roli Ryśka w serialu "Klan", ma córkę, która również wybrała artystyczną drogę. Anna-Maria Stachoń zdecydowała się kontynuować rodzinne tradycje. Podobnie jak ojciec, realizuje się w zawodzie aktorki. Mało kto wie, że kiedyś zmagała się z uzależnieniami.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki dorobek artystyczny ma Piotr Cyrwus.
- Z którego serialu znana jest Anna-Maria Stachoń.
- Od czego uzależniona była córka aktora.
Polacy nie wiedzą, że córka Piotra Cyrwusa też jest aktorką
Piotr Cyrwus należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów, a największą sławę przyniosła mu rola Ryszarda Lubicza w serialu "Klan". Mimo że po 15 latach zdecydował się zakończyć swoją przygodę z tą produkcją, wciąż wielu widzów kojarzy go właśnie z tą postacią. Aktor unika medialnego szumu i rzadko korzysta ze swojej popularności.
Quiz: To bohater "Klanu" czy "M jak miłość"?
Niewiele osób może wiedzieć, że jego żona, Maja Berełkowska-Cyrwus, również jest aktorką, a para wychowuje troje dzieci: dwóch synów, Mateusza i Łukasza, oraz córkę Annę-Marię Stachoń, która podobnie jak rodzice wybrała aktorską ścieżkę kariery. Choć córka aktora dopiero rozpoczyna swoją karierę artystyczną i nie ma jeszcze bogatego dorobku, widzowie "Klanu" mogą ją już kojarzyć. W serialu zagrała postać Edyty Zaręby, która pojawiła się na ekranie w sezonie 2024/2025.
Córka Piotra Cyrwusa w szczerych słowach o swoich uzależnieniach
Wcześniej zrobiło się o niej głośno za sprawą szczerego wyznania. Opowiedziała publicznie o swojej trudnej walce z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków.
Jeśli myślisz, że w uzależnieniu głównym problemem jest alkohol czy narkotyki, to niestety jesteś w błędzie. Problemem jestem ja i moja głowa. Substancja była dla mnie rozwiązaniem
Anna-Maria Stachoń zdobyła uwagę mediów, gdy otwarcie opowiedziała o swoich zmaganiach. W wywiadzie wyznała, że w trudnych chwilach mogła liczyć na wsparcie ojca, który był dla niej ogromnym oparciem. To właśnie dzięki jego obecności i pomocy udało jej się stanąć na nogi i wrócić do realizacji zawodowych planów.
- Tata zawsze mnie wspierał (...), ale myślę, że to było rozsądne wspieranie. Każdy musi dojść do swojego punktu dna i ja też tego potrzebowałam. (...) Ta część uzależnienia i ten temat jest tylko częścią mnie. Ja nie utożsamiam się, że nie jestem cała uzależniona i tyle. Mam różne swoje humory i różne swoje misje, zadania i życie i teraz jestem w innej misji - przyznała w rozmowie w programie "Dzień Dobry TVN".
Źródło: Radio ZET/Dzień dobry TVN