Zdobył słynną nagrodę, pokonując ikonę Hollywood. Dziś Polak obchodziłby 101. urodziny
Zdzisław Kozień był nie tylko znakomitym aktorem teatralnym, ale i filmowym. Choć przez dekady prezentował swój talent głównie na scenach, z czasem upomniało się o niego także kino. Za rolę w filmie „Skazany” otrzymał wiele prestiżowych nagród, w tym statuetkę na Festiwalu Filmowym w San Sebastian, która – jak sądziło wówczas wielu – miała wpaść w ręce legendarnego amerykańskiego gwiazdora, Gregory’ego Pecka. Z okazji 101. rocznicy urodzin cenionego polskiego artysty przypominamy jego największe osiągnięcia.
- Zdzisław Kozień wsławił się jako aktor teatralny, filmowy i telewizyjny.
- Artysta miał na koncie około 40 filmowych ról.
- Widzowie do dziś wspominają go m.in. jako Antoniego Zubka, bohatera serialu „07 zgłoś się”.
Od gwiazdy teatru do gwiazdy kina
Zdzisław Kozień urodził się 4 grudnia 1924 roku w Krakowie. Już jako mały chłopiec interesował się artystycznym światem, stawiając swoje pierwsze kroki na scenie. Początkowo występował w dziecięcym chórze, a potem w amatorskich przedstawieniach. Od 1948 roku regularnie pojawiał się na deskach krakowskiego Teatru Kolejarza. Choć nigdy nie ukończył studiów aktorskich (w latach 50. zdał eksternistyczny egzamin), z miejsca zyskał uznanie branży. Zachwycał jako jeden z aktorów rzeszowskiego Teatru im. Wandy Siemaszkowej, a następnie wybitny artysta scen wrocławskich – Teatru Polskiego i Współczesnego.
W świecie kina debiutował w 1958 roku rolą Ulka w nagrywanym w Bieszczadach westernie „Rancho Texas”, jednak nie zdołał przyciągnąć uwagi filmowców. Na kolejną rolę musiał czekać aż… 15 lat. Zagrał wówczas epizod w serialu „Droga” i znów zniknął. Przełomem w jego karierze okazał się dopiero rok 1976 – Kozień nie tylko rozpoczął wówczas pracę na planie serialu „07 zgłoś się”, w którym przez kilka kolejnych lat wcielał się w porucznika Antoniego Zubka, ale i otrzymał jedną z głównych ról w filmie „Skazany” Andrzeja Sztosa-Rastawieckiego. Zagrał wówczas u boku Wojciecha Pszoniaka, a jego kreacja (nieuleczalnie chory trener boksu) zachwyciła nie tylko widzów, ale i krytyków. Kozień został doceniony na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych (nagroda za rolę męską) oraz na Festiwalu Filmowym w San Sebastian, gdzie faworytem był sam Gregory Peck – jeden z najwybitniejszych amerykańskich aktorów, wielka legenda i ikona „złotej ery Hollywood”.
Rozwiąż test z polskich filmów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 procent! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Oto prawdziwe perły polskiej kinematografii. Połączysz tytuł filmu z reżyserem?
Pamiętne kreacje cenionego aktora
Zdzisław Kozień zagrał w sumie w ponad 40 produkcjach, za każdym razem dając prawdziwy popis swoich aktorskich umiejętności. Choć zwykle można go było oglądać w rolach drugoplanowych bądź epizodycznych, wiele z jego kreacji zapisało się na kartach historii polskiego kina i telewizji. Wystąpił w takich hitach, jak:
- „Człowiek z marmuru”
- „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy”
- „Wściekły”
- „Królowa Bona”
- „Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny”
- „Dom”
- „Popielec”
- „Szaleństwa panny Ewy”
Za swoje artystyczne osiągnięcia został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Medalem 40-lecia Polski Ludowej. Zmarł 25 marca 1998 w Rzeszowie, w wieku 73 lat. W ostatnich latach życia zmagał się z chorobą nowotworową.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Film Polski