Zagrała w kultowych hitach PRL. Dziś kończy 69 lat i wciąż zachwyca
Maria Gładkowska zasłynęła dzięki znakomitym produkcjom PRL. Wielu widzów do dziś wspomina ją jako Dorotę z komedii "Wyjście awaryjne", czy księżną Daisy z dramatu historycznego "Magnat". Za tę drugą rolę otrzymała Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego, udowadniając, że ma szansę na wielki sukces. Dziś aktorka kończy 69 lat i może pochwalić się ogromnym dorobkiem artystycznym. Z okazji urodzin, przypominamy najważniejsze momenty jej kariery.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób Maria Gładkowska otrzymała pierwszą rolę.
- Które produkcje przyniosły jej sławę i uznanie.
- W jakich filmach i serialach można ją obecnie oglądać.
Niezwykły początek kariery
Maria Gładkowska urodziła się 16 września 1957 roku w Zielonej Górze. Choć dziś ma na koncie setki ról, tę pierwszą dostała dzięki... wygranej w konkursie na najlepszą recenzję teatralną spektaklu telewizyjnego "Nora" Macieja Englerta. W nagrodę zaproszono ją na plan serialu "Polskie drogi", w którym wcieliła się w łączniczkę, kontaktującą się z tramwajarzem Mundkiem (w tej roli Maciej Góraj). Zagrała tylko w jednym odcinku, ale to wystarczyło, by złapała aktorskiego bakcyla. Po maturze zdecydowała się zdawać egzaminy na warszawską PWST. Uczelnię tę ukończyła w 1982 roku.
Jak dobrze znasz polskie seriale? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najlepsze polskie seriale w historii. Ile z nich znasz? Młodzież nie da rady
Najważniejsze role
Po otrzymaniu dyplomu podjęła pracę w Teatrze Studio, jednocześnie kontynuując karierę filmową. W tym samym roku zagrała m.in. w komedii "Wyjście awaryjne" Romana Załuskiego, partnerując cenionym aktorom polskiego kina, w tym Bożenie Dykiel i Jerzemu Michotkowi. W produkcji wcieliła się w Dorotę, młodą dziewczynę, która spodziewa się nieślubnego dziecka. Chcą uniknąć skandalu, jej matka - naczelnik gminy, postanawia poszukać i "kupić" córce narzeczonego, płacąc za ślub i rychły rozwód. Komedia odniosła sukces i zapoczątkowała znakomitą serię Marii Gładkowskiej.
W latach 80. aktorka wystąpiła jeszcze m.in. w filmach "C.K. Dezerterzy", "Cesarskie cięcie" i "Dekalog I". Widzowie i krytycy docenili ją szczególnie za rolę księżnej Daisy w dramacie Filipa Bajona - "Magnat". Kreacja, za którą artystka otrzymała m.in. Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego, uznawana jest za jedną z najlepszych w jej dorobku. Choć aktorka ma na koncie dziesiątki ról teatralnych, filmowych i serialowych (zagrała jeszcze m.in. w takich hitach, jak: "Awantura o Basię", "Chopin. Pragnienie miłości", "Pogranicze w ogniu", "Panny i wdowy", czy "Matki, żony i kochanki"), przez lata brakowało jej zadań, w których mogłaby pokazać pełnię swojego talentu.
"Przez wiele lat mojej pracy, będąc młodą kobietą, aktorką byłam postrzegana jako element dekoracyjny. Angażowano mnie do ról ładnych kobiet, które towarzyszą mężczyźnie. Byłam tylko ozdobnikiem. Dziś ta zewnętrzność nabrała zupełnie innego charakteru, aktorstwo też" - mówiła jakiś czas temu.
Obecnie Maria Gładkowska wciąż jest aktywna zawodowo i od czasu do czasu pojawia się na ekranach. W ostatnich latach mogliśmy ją oglądać m.in. w "Leśniczówce", "Koronie królów. Jagiellonowie", czy "Na sygnale". Wystąpiła też w filmie "Mistyczka", który kilka dni temu zadebiutował w kinach.
Maria Gładkowska
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/VIVA!/Film Polski