Zagrał w uwielbianym przez Polaków filmie akcji. Do dziś wstydzi się go z jednego powodu

3 min. czytania
04.08.2025 10:52
Obserwuj nas na Google

Promujący nową "Nagą Broń" Liam Neeson za sprawą serii "Uprowadzona" stał się symbolem filmowego samotnego mściciela. Wiele lat po premierze pierwszej części, aktor przyznaje, że "czuje wstyd" w związku z sukcesem tych filmów. Wszystko z powodu jednej sceny.

Liam Neeson
fot. Screen z IMDb

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Liam Neeson promuje "Nagą Broń". Komedia jest hitem. 
  • Aktor do dziś jest się sukcesu słynnej trylogii sensacyjnej, w której zagrał. 
  • Seria filmów "Uprowadzona" zdobyła ogromną popularność i zarobiła miliony dolarów. 

"Naga Broń" powróciła. Liam Neeson zachwyca w nowej roli  

1 sierpnia do kin - po wielu latach przerwy - trafiła kolejna część "Nagiej Broni". W kontynuacji komediowego hitu w głównej roli wystąpił Liam Neeson, który wcielił się w rolę Franka Drebina Juniora. Słynnemu aktorowi w komedii towarzyszą:  

  • Pamela Anderson 
  • Kevin Durand 
  • Paul Walter Hauser 
  • Danny Houston  
  • Lizy Koshy.  

Rozwiąż quiz o kultowych kryminałach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem. 

Quiz: Najlepsze polskie kryminały – jak dobrze je znasz? Geniusz zdobędzie 17/17

FilmPolski.pl
1/17 Który aktor wcielił się w pierwszego opiekuna Alexa w serialu "Komisarz Alex"?

Film zaliczył niezły start w kinach. Docenili go krytycy (90 na 100 punktów w serwisie Rotten Tomaoes) oraz zarobił w weekend otwarcia w Stanach Zjednoczonych 17 milionów dolarów, a 28 milionów dolarów na całym świecie. Budżet filmu wynosi natomiast 40 milionów dolarów.  Jak zaznaczono w serwisie Collider jest to najlepsze otwarcie kinowe filmu z Liamem Neesonem od premiery "Uprowadzonej 3" z 2014 roku.  

Liam Neeson z "lekkim zniesmaczeniem" wraca do serii "Uprowadzona"

Seria filmów "Uprowadzona" była swego czasu ogromnie popularna. Wszystkie filmy z trylogii były kasowymi hitami, a Liam Neeson zaczął regularnie grywać w filmach akcji.  Wiele lat po premierze pierwszej części (2008 rok), Neeson zdradził w "The New York Times", jak podchodzi obecnie do tych filmów. Gwiazdor przyznał, że jest ich sukcesem "nieco zawstydzony". Zwłaszcza pierwszego filmu.

 

"Byłem nieco zażenowany. Nie zrozum mnie źle. Uwielbiałem scenariusz, ale nie policzę, ile razy nagrywałem monolog z 'Uprowadzonej' na skrzynki głosowe znajomych mojego syna" - wypalił. Neesonowi chodzi oczywiście o scenę z pierwszej "Uprowadzonej", w której grozi porywaczowi córki.  

"Nie wiem kim jesteś, ani czego chcesz. Jeżeli zależy ci na okupie, nie mam pieniędzy. Mam za to specyficzne umiejętności, które nabyłem po latach treningu. Umiejętności, które czynią mnie koszmarem dla takich jak ty. Jeżeli teraz wypuścisz moją córkę, zakończymy sprawę. Nie będę cię szukał, ani dochodził sprawiedliwości. Jeżeli nie, znajdę cię i zabiję"  - mówił w filmie.

Pod koniec 2024 roku Neeson tłumaczył natomiast, że jest już po 70-tce i nie zamierza wracać do kina akcji. "Przychodzi moment, w którym widownia to wie, a ja nie chcę udawać, że wciąż mam 50 lat. Nie chcę już tego robić" - zapowiedział.   

Trylogia "Uprowadzonej" zarobiła miliony dolarów  

Pierwszy film z serii "Uprowadzona" trafił do kin w 2008 roku i okazał się niespodziewanym hitem. Nakręcony przez Pierre’a Morela film opowiadał o emerytowanym agencie CIA Bryanie Millisie, którego córka zostaje porwana przez gang Albańczyków.  Millis nie tylko postanawia odbić córkę, ale i zemścić się na porywaczach.  

Oglądaj

U boku Neesona wystąpiła m.in. Famke Janssen (znana z “X-Menów”), a film przy budżecie 25 milionów dolarów zarobił 10 razy więcej. Nic więc dziwnego, że FOX zamówił jeszcze dwie części przygód Millisa. Obie również okazały się hitami – druga część (2012) zarobiła 376 milionów dolarów, a trzecia (2015) 376 milionów dolarów.  Również w naszym kraju trylogia zdobyła licznych fanów. Pierwszy film na Filmwebie ma ocenę 7,6  na 10 z ponad 300 tys. głosów.  

Źródło: Radio ZET/NME/Wikipedia/Filmweb