`

Zagrał w polskim hicie, ale nie słyszymy jego głosu. Artystę zastąpiła ikona PRL

2 min. czytania
25.06.2025 14:59
Obserwuj nas na Google

Andrzej Malec zagrał jedną z głównych ról w cenionym dramacie Janusza Morgensterna – „Trzeba zabić tę miłość”. Produkcja przyniosła artyście sławę, ale wielu widzów z pewnością nie zwróciło uwagi na fakt, że bohater, w którego się wcielał został… zdubbingowany. Głosu filmowemu Andrzejowi użyczyła jedna z największych gwiazd polskiego kina.

"Trzeba zabić tę miłość"
fot. Film Polski
  • Andrzej Malec od dekad zachwyca zarówno na deskach teatralnych, jak i w kolejnych filmach i serialach.
  • Popularność przyniosła mu główna rola w wielkim hicie Janusza Morgensterna – „Trzeba zabić tę miłość”.
  • Mało kto wie, że bohater w którego wcielał się aktor, został zdubbingowany przez gwiazdę kina.

Był gwiazdą kultowego hitu. Jego postać została zdubbingowana

Andrzej Malec jest absolwentem krakowskiej PWST i cenionym aktorem teatralnym. Od czasu swojego debiutu na deskach Teatru im. Solskiego w Tarnowie, występował m.in. na scenie warszawskich teatrów: Narodowego, Na Woli, Nowego i Rampa. Artysta ma na koncie także wiele kreacji filmowych i serialowych. Grał m.in. w „Życiu na gorąco”, „07 zgłoś się”, „Klanie”, „Pierwszej miłości”, czy „Wydziale zabójstw”. We wszystkich tych produkcjach wcielał się jednak w role drugoplanowe bądź epizodyczne.

Wyjątkiem w jego karierze ekranowej był film Janusza Morgensterna – „Trzeba zabić tę miłość”, w którym artysta wcielił się w Andrzeja, jednego z głównych bohaterów. Produkcja rozsławiła nazwisko młodego artysty, ale nie każdy wyłapał wówczas, że postać, w którą się wcielał została zdubbingowana przez… Piotra Fronczewskiego. To właśnie głos tego legendarnego artysty słyszymy, kiedy filmowy Andrzej wypowiada swoje kwestie.

Quiz: Z tych kultowych polskich filmów możemy być dumni. Znasz choć połowę? [Quiz]

1/14 Z jakiego filmu pochodzi cytat: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?"

„Trzeba zabić tę miłość”. Jeden z najlepszych filmów lat 70.

„Trzeba zabić tę miłość” to film psychologiczny zrealizowany przez Janusza Morgensterna na podstawie scenariusza Janusza Głowackiego. Produkcja trafiła na ekrany w 1972 roku, wywołując niemałe poruszenie. Nowatorska forma filmowa, w której twórcy opowiedzieli o trudnej miłości niedoszłych studentów - Magdy i Andrzeja, zachwyciła polskich i zagranicznych krytyków.

 

Głównymi bohaterami filmu są Magda i Andrzej, młodzi, zakochani w sobie ludzie, którzy próbują ułożyć sobie życie po dotkliwej porażce. Oboje marzyli o studiach, ale ze względu na niewystarczającą liczbę punktów, nie zostali przyjęci na uczelnię. By móc zamieszkać razem, podejmują pracę. Magda zostaje zatrudniona w szpitalu jako salowa (chce zdobyć preferencyjne punkty w kolejnym podejściu po indeks na Akademii Medycznej), Andrzej dostaję posadę w warsztacie samochodowym. Praca chłopaka okazuje się intratna – dość szybko zarabia duże pieniądze i wynajmuje pokoik, w którym może zamieszkać ze swoją dziewczyną. Dopiero później wychodzi na jaw, że chcąc zdobyć potrzebne fundusze, nie tylko został kochankiem żony szefa, ale i ukradł z ich mieszkania drogocenną ikonę…

W 2014 roku produkcja trafiła na listę arcydzieł polskiego kina. To wtedy Martin Scorsese, wybitny amerykański reżyser, fan twórczości polskich artystów, zorganizował festiwal, podczas którego w amerykańskich kinach wyświetlano wielkie dzieła twórców znad Wisły. „Trzeba zabić tę miłość” był jednym z 21 jeden filmów pokazywanych w ramach tego wydarzenia.

Źródło: Radio ZET/Film Polski/Interia Film