Zagrał kultową rolę w „Znachorze”. Nie każdy wie, ile miał wtedy lat

2 min. czytania
11.07.2025 14:06
Obserwuj nas na Google

Tomasz Stockinger ma na koncie dziesiątki ról, jednak wielu widzów do dziś kojarzy go przede wszystkim dzięki występowi w kultowym „Znachorze”. Aktor wcielił się w hrabiego Czyńskiego, ukochanego filmowej Marii Wilczurówny, którą zagrała Anna Dymna. Choć to właśnie dzięki tej kreacji zyskał sławę, na początku lat 80. był już niezwykle doświadczonym aktorem.

"Znachor", Tomasz Stockinger
fot. Materiały prasowe, IMDb

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jakich produkcjach PRL wystąpił Tomasz Stockinger?
  • Ile miał lat, kiedy stanął na planie kultowego „Znachora”?
  • O czym opowiada słynna ekranizacja Jerzego Hoffmana?

„Znachor” uczynił z niego gwiazdę

Tomasz Stockinger, absolwent Wydziału Aktorskiego warszawskiej Akademii Teatralnej, debiutował na ekranach w 1978 roku niewielką rolą w serialu „Życie na gorąco”. Wkrótce po raz pierwszy wystąpił na dużym ekranie, wcielając się w postać Bogdana Majera w filmie wojennym Zbigniewa Kuźmińskiego „Sto koni do stu brzegów”. Potem można go było zobaczyć jeszcze m.in. w „Bez znieczulenia”, „07 zgłoś się”, „Godzinie ‘W’” i „Karierze Nikodema Dyzmy”.

Quiz: Poznasz kultowy film z PRL po kadrze? Młodzież przegra na 4. Pytaniu

Film Polski
1/15 Z którego filmu pochodzi ten kadr?

Prawdziwą popularność i sympatię widzów zyskał zaś na początku lat 80., a wszystko za sprawą występu w kultowym serialu „Dom”, w którym przez blisko dwie dekady wcielał się w doktora Karola Langa oraz jednej z głównych ról w filmie „Znachor” Jerzego Hoffmana. W legendarnej ekranizacji powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza zagrał hrabiego Leszka Czyńskiego, arystokratę zakochanego w ubogiej sklepikarce Marysi. Zarówno kreacja Stockingera jak i duet, jaki stworzył z Anną Dymną, zapisały się na kartach historii polskiego kina. Parze udało się wytworzyć niezwykłą ekranową chemię i wiarygodnie sportretować książkowych bohaterów. Nie wszyscy fani tej produkcji wiedzą zapewne, że artystów dzieli różnica wieku. W czasie nagrywania „Znachora” Anna Dymna miała 30 lat. Młodszy od niej Stockinger, obchodził wówczas 26. urodziny. Dla obojga występ w tej produkcji okazał się przełomowym momentem. „Znachor” stał się bowiem wielkim kinowym przebojem i do dziś pojawia się na ekranach nawet kilkadziesiąt razy w roku.

 

„Znachor” przyciągnął do kin miliony Polaków

Kultowy obraz, który debiutował w kinach w PRL, przybliża losy doktora Rafała Wilczura. Mężczyzna, w wyniku napadu, doznaje urazu głowy, a w konsekwencji traci pamięć. Od tej pory, jako Antoni Kosiba, podróżuje po okolicznych miejscowościach, utrzymując się z drobnych prac fizycznych i udzielania mieszkańcom porad medycznych. Jedną z jego pacjentek zostaje sklepikarka Marysia, ukochana hrabiego Czyńskiego. Kosiba robi wszystko, by ją uratować, nie wiedząc, że tak naprawdę pomaga własnej córce.

Produkcja z Jerzym Bińczyckim, Anną Dymną i Tomaszem Stockingerem to jeden z największych przebojów kinowych lat 80. Film był olbrzymim sukcesem kasowym. Według ustaleń Emila Sowińskiego zgromadził w kinach około 5,7 miliona widzów. Produkcja została też dość przychylnie oceniona przez krytyków. Recenzenci chwalili nie tylko kunszt reżyserski Hoffamana, ale przede wszystkim aktorstwo, w tym wybitną tytułową kreację.  

Film Polski
Fot.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia