Zagrał kultową rolę w „Znachorze”. Nie każdy wie, ile miał wtedy lat
Tomasz Stockinger ma na koncie dziesiątki ról, jednak wielu widzów do dziś kojarzy go przede wszystkim dzięki występowi w kultowym „Znachorze”. Aktor wcielił się w hrabiego Czyńskiego, ukochanego filmowej Marii Wilczurówny, którą zagrała Anna Dymna. Choć to właśnie dzięki tej kreacji zyskał sławę, na początku lat 80. był już niezwykle doświadczonym aktorem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakich produkcjach PRL wystąpił Tomasz Stockinger?
- Ile miał lat, kiedy stanął na planie kultowego „Znachora”?
- O czym opowiada słynna ekranizacja Jerzego Hoffmana?
„Znachor” uczynił z niego gwiazdę
Tomasz Stockinger, absolwent Wydziału Aktorskiego warszawskiej Akademii Teatralnej, debiutował na ekranach w 1978 roku niewielką rolą w serialu „Życie na gorąco”. Wkrótce po raz pierwszy wystąpił na dużym ekranie, wcielając się w postać Bogdana Majera w filmie wojennym Zbigniewa Kuźmińskiego „Sto koni do stu brzegów”. Potem można go było zobaczyć jeszcze m.in. w „Bez znieczulenia”, „07 zgłoś się”, „Godzinie ‘W’” i „Karierze Nikodema Dyzmy”.
Quiz: Poznasz kultowy film z PRL po kadrze? Młodzież przegra na 4. Pytaniu
Prawdziwą popularność i sympatię widzów zyskał zaś na początku lat 80., a wszystko za sprawą występu w kultowym serialu „Dom”, w którym przez blisko dwie dekady wcielał się w doktora Karola Langa oraz jednej z głównych ról w filmie „Znachor” Jerzego Hoffmana. W legendarnej ekranizacji powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza zagrał hrabiego Leszka Czyńskiego, arystokratę zakochanego w ubogiej sklepikarce Marysi. Zarówno kreacja Stockingera jak i duet, jaki stworzył z Anną Dymną, zapisały się na kartach historii polskiego kina. Parze udało się wytworzyć niezwykłą ekranową chemię i wiarygodnie sportretować książkowych bohaterów. Nie wszyscy fani tej produkcji wiedzą zapewne, że artystów dzieli różnica wieku. W czasie nagrywania „Znachora” Anna Dymna miała 30 lat. Młodszy od niej Stockinger, obchodził wówczas 26. urodziny. Dla obojga występ w tej produkcji okazał się przełomowym momentem. „Znachor” stał się bowiem wielkim kinowym przebojem i do dziś pojawia się na ekranach nawet kilkadziesiąt razy w roku.
„Znachor” przyciągnął do kin miliony Polaków
Kultowy obraz, który debiutował w kinach w PRL, przybliża losy doktora Rafała Wilczura. Mężczyzna, w wyniku napadu, doznaje urazu głowy, a w konsekwencji traci pamięć. Od tej pory, jako Antoni Kosiba, podróżuje po okolicznych miejscowościach, utrzymując się z drobnych prac fizycznych i udzielania mieszkańcom porad medycznych. Jedną z jego pacjentek zostaje sklepikarka Marysia, ukochana hrabiego Czyńskiego. Kosiba robi wszystko, by ją uratować, nie wiedząc, że tak naprawdę pomaga własnej córce.
Produkcja z Jerzym Bińczyckim, Anną Dymną i Tomaszem Stockingerem to jeden z największych przebojów kinowych lat 80. Film był olbrzymim sukcesem kasowym. Według ustaleń Emila Sowińskiego zgromadził w kinach około 5,7 miliona widzów. Produkcja została też dość przychylnie oceniona przez krytyków. Recenzenci chwalili nie tylko kunszt reżyserski Hoffamana, ale przede wszystkim aktorstwo, w tym wybitną tytułową kreację.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia