Z miejsca został faworytem do Oscara. Mówi się, że to jego najlepsza rola
Chalamet to jedno z najgorętszych aktorskich nazwisk ostatnich lat. Choć w tym roku skończy dopiero 30 lat, już dwukrotnie otarł się o Oscara. Niedługo – jak spekulują krytycy – zapewne ponownie stanie w wyścigu o Złotego Rycerzyka i tym razem wielu wieszczy mu sukces. Artystyczny triumf ma mu zapewnić główna rola w filmie „Wielki Marty”. Produkcja została pokazana podczas festiwalu w Nowym Jorku i zbiera znakomite recenzje. Ci, którzy obraz widzieli, wręcz rozpływają się nad kreacją charyzmatycznego aktora…
Z tego artykułu dowiesz się:
- Timothée Chalamet prawdopodobnie stanie przed trzecią szansą na Oscara.
- Niespełna 30-letni aktor zachwycił widzów i krytyków tytułową rolą w filmie „Wielki Marty” Josha Safdiego.
- Produkcja, określana mianem komediodramatu sportowego, opowiada o perypetiach młodego chłopaka, który postanawia zostać mistrzem tenisa stołowego.
Spektakularna kariera amerykańskiego aktora
Timothée Chalamet debiutował na ekranach już jako nastolatek. W 2009 roku wystąpił w jednym z odcinków popularnego serialu „Prawo i porządek”, a potem zagrał epizody również w takich hitach, jak „Bananowy doktor”, czy „Homeland”. Popularność kilka lat później przyniosły mu filmowe kreacje – cały świat usłyszał o nim po premierze filmu „Call Me by Your Name” („Tamte dni, tamte noce”) Luki Guadagnino. Rola Elio – nastolatka zakochanego w asystencie ojca-profesora – przyniosła mu pierwszą nominację do Oscara oraz grad kolejnych propozycji. Później zagrał jeszcze w takich filmach, jak: „Lady Bird”, „W deszczowy dzień w Nowym Jorku”, „Mój piękny syn”, „Małe kobietki”, obu częściach „Diuny” i „Do ostatniej kości”, stając się jednym z najpopularniejszych i najbardziej rozchwytywanych hollywoodzkich aktorów.
Rozwiąż quiz o amerykańskich filmach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Chalamet wreszcie zdobędzie Oscara?
Teraz, jak się zdaje, amerykańscy filmowcy kreują Chalameta na specjalistę od… biografii. W ubiegłym roku mogliśmy oglądać artystę w roli Boba Dylana w filmie „Kompletnie nieznany”, produkcji opowiadającej o życiu legendarnego piosenkarza (kolejna oscarowa nominacja aktora), a już niebawem na ekrany polskich kin wejdzie „Wielki Marty” Josha Safdiego. Timothée wcielił się w tej produkcji w amerykańskiego sportowca – Marty’ego Reismana. Choć obraz nie trafił jeszcze do szerokiej dystrybucji, miał już swoją premierę na nowojorskim festiwalu filmowym. Komediodramat sportowy, opowiadający o młodym chłopaku, który marzy o byciu mistrzem tenisa stołowego, wywołał ogromny entuzjazm zgromadzonej tam publiczności – zarówno widzów, jak i krytyków. Wielu z nich już teraz wieszczy Chalametowi pierwszego w karierze Oscara.
„Od ‘Wielkiego Marty'ego’ i Timothéego Chalameta nie sposób się oderwać. To film sportowy w stylu lat 80., osadzony w latach 50., z elektryzującą ścieżką dźwiękową Daniela Lopatina i obsadą pełną energii. Trochę za długi, ale zakończenie rekompensuje wszystko”; „Imponujące, porywające kino w wykonaniu Josha Safdiego. Najlepsza rola w karierze Timothéego Chalameta – jak gdyby urodził się, żeby zagrać tę postać – oraz znakomita Odessa A’Zion, która przewodzi świetnej obsadzie drugoplanowej. Jednym słowem: WOW” – można przeczytać w opiniach.
„Wielki Marty”. Kiedy premiera w kinach?
„Wielki Marty” jest pierwszym filmem Josha Safdiego, jaki zrealizował po zakończeniu artystycznej współpracy ze swoim bratem – Bennym. Za scenariusz odpowiada Ronald Bronstein. Panowie współpracowali na planie m.in. z Gwyneth Paltrow, Odessą A’zion, Kevinem O’Learym i Abelem Ferrarą. Premiera obrazu w amerykańskich kinach odbędzie się 25 grudnia. Na polskie ekrany produkcja trafi miesiąc później – 30 stycznia 2026 roku.
Źródło: Radio ZET/Filmweb