Wyczekana animacja zdetronizowana. Przerażający horror zachwycił widzów
Jeszcze niedawno niszowy internetowy projekt, dziś jeden z największych kinowych zaskoczeń roku. "Backrooms. Bez wyjścia” w krótkim czasie stał się globalnym hitem i w Polsce pokonał nawet jedną z najbardziej wyczekiwanych animacji Disneya i Pixara.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką frekwencję osiągnął horror "Backrooms. Bez wyjścia" w polskich kinach?
- Na jakiej miejskiej legendzie bazuje film "Backrooms. Bez wyjścia"?
- Co wyróżnia atmosferę filmu "Backrooms. Bez wyjścia" według krytyków?
- Dlaczego film "Backrooms. Bez wyjścia" jest uważany za kinowe zaskoczenie?
Ile osób obejrzało w ubiegły weekend horror nakręcony przez youtubera?
Jeszcze niedawno mało kto kojarzył ten tytuł, dziś jednak "Backrooms. Bez wyjścia” okazuje się jednym z największych kinowych zaskoczeń ostatnich miesięcy. Film nie tylko odnosi sukcesy na światowych rynkach, ale w Polsce zdołał wyprzedzić długo wyczekiwane "Toy Story 5”. Jak podaje Filmweb, horror w reżyserii internetowego twórcy Kane’a Parsonsa był najchętniej oglądanym filmem minionego weekendu w polskich kinach. Produkcja studia A24 pokonała animację Pixara, co dla wielu było sporą niespodzianką.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o kultowe horrory. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Pamiętasz kultowe horrory? 10/10 i umkniesz laleczce Chucky
W dniach 19–21 czerwca "Backrooms. Bez wyjścia” przyciągnął w Polsce 206 299 widzów. Film wyświetlany był w 225 kinach, a jego wpływy przekroczyły 5,57 miliona zł, co jednocześnie stanowi najlepsze otwarcie horroru w polskich kinach w 2026 roku. W tym samym czasie "Toy Story 5” obejrzało 178 405 osób. Choć produkcja Pixara dominowała na większości rynków, Polska znalazła się w wąskim gronie krajów - obok Indii - gdzie nie zajęła pierwszego miejsca w box office.
Na jakiej miejskiej legendzie bazuje horror "Backrooms. Bez wyjścia"?
Kane Parsons zdobył rozgłos dzięki krótkim filmom publikowanym w internecie, inspirowanym miejską legendą "Backrooms”. Opowiada ona o nieskończonym, labiryntowym kompleksie żółtych, pustych korytarzy, z którego nie ma ucieczki. W pełnometrażowej wersji motyw ten zostaje rozwinięty - główny bohater Clark odkrywa w podziemiach sklepu przejście do niepokojącej rzeczywistości, gdzie przestają obowiązywać znane prawa czasu i przestrzeni. Gdy znika bez śladu, jego terapeutka rozpoczyna śledztwo, które prowadzi ją w głąb tajemniczego i niebezpiecznego świata.
Krytycy zwracają uwagę przede wszystkim na atmosferę produkcji, która zamiast klasycznych "jump scare’ów” buduje napięcie poprzez poczucie izolacji, klaustrofobię i nieustanny niepokój. To właśnie ten charakterystyczny klimat sprawił, że film zdobył dużą popularność jeszcze przed premierą kinową. Dziś internetowy fenomen przeniósł się na duży ekran, a "Backrooms. Bez wyjścia” wyrasta na jednego z najbardziej nieoczekiwanych hitów roku.
8 Oscarów. Musisz to obejrzeć. Każdy z tych filmów był hitem
Źródło: Radio ZET/Film WP