Wycięte sceny z kinowego hitu o Jacksonie. Zabrakło jednej z kluczowych postaci
Nowa biografia Michaela Jacksona szturmem zdobywa kina, ale jej ostateczna wersja różni się od pierwotnych założeń twórców. Z filmu zniknęły niektóre wątki i ważne postacie, które miały odegrać istotną rolę w opowieści o Królu Popu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego z filmu usunięto jedną z kluczowych postaci.
- Jakie sceny związane z życiem Jacksona nie trafiły do kinowej wersji.
- Co wpłynęło na ostateczny kształt i montaż produkcji.
„Michael” pobija kina. Ten wątek nie trafił do finalnej wersji
Film „Michael” to jedna z najgłośniejszych premier ostatnich dni, która już od pierwszych chwil podbija kina na całym świecie. Produkcja w reżyserii Antoine’a Fuqui opowiada historię życia Michaela Jacksona – od początków w zespole Jackson 5 aż po okres największej popularności w latach 80. W główną rolę wcielił się jego bratanek, Jaafar Jackson, a film skupia się przede wszystkim na muzyce, sukcesach i scenicznej charyzmie artysty.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najpiękniejsze aktorki w Polsce. Poznasz je wszystkie po 1 zdjęciu?
Jednak mimo rozmachu i ogromnego zainteresowania widzów, część materiału ostatecznie nie trafiła do kinowej wersji. Jedną z największych niespodzianek jest całkowite usunięcie postaci Diany Ross, w którą wcieliła się aktorka Kat Graham. Artystka poinformowała, że wszystkie sceny z jej udziałem zostały wycięte z powodu kwestii prawnych, które wpłynęły na ostateczny kształt produkcji. Decyzja ta zaskoczyła fanów, ponieważ Diana Ross odegrała istotną rolę w życiu i karierze Jacksona, m.in. wspierając jego rozwój w początkach kariery.
Pewne względy prawne wpłynęły na kilka scen, w tym te, które nakręciłam z niesamowitą obsadą. Niestety, te momenty nie są już częścią ostatecznej wersji, choć zespół ciężko pracował, aby zachować jak najwięcej z tej historii
Jakie sceny związane z życiem Jacksona nie trafiły do kinowej wersji?
To jednak nie jedyne zmiany wprowadzone na ostatnim etapie prac nad filmem. Twórcy byli zmuszeni usunąć również sceny odnoszące się do najbardziej kontrowersyjnych momentów z życia artysty. Powodem była klauzula prawna zawarta w dawnej ugodzie z Jordanem Chandlerem, która uniemożliwia przedstawienie w filmie wątków związanych z oskarżeniami wobec Jacksona. W efekcie z produkcji zniknęły m.in. rekonstrukcje wydarzeń z 1993 roku, w tym policyjny nalot na ranczo Neverland.
Wycięte sceny nie zostały jednak całkowicie zapomniane. Twórcy rozważają wykorzystanie ich w przyszłości, zwłaszcza że film kończy się sugestią dalszego ciągu historii. Niewykluczone, że materiały, które nie znalazły się w pierwszej części, zostaną użyte w planowanych kontynuacjach. Już teraz wiadomo, że pierwotna wersja filmu była znacznie dłuższa i bardziej rozbudowana, ale ostateczny montaż podporządkowano ograniczeniom prawnym i decyzjom producentów.
Źródło: Radio ZET/wp.pl