Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym w PRL-u były “półkowniki”?
- Jak długo ocenzurowane filmy leżały na półkach?
- O czym opowiadał film “Był jazz”?
Co to “półkowniki”?
“Półkowniki” (tak, “ó” jest tu celowe) to produkcje z okresu PRL, które z jakichś powodów zostały ocenzurowane przez przedstawicieli ówczesnej władzy, przez co musiały trafić na półkę, by poczekać “na lepsze czasy”. Proces był często poprzedzony ostrymi negocjacjami z cenzorami na temat tego, co twórcy powinni ich zdaniem zmienić w swoim dziele, a jeśli odmówili współpracy, było to niemożliwe lub poprawki okazały się niewystarczające, produkcja trafiała na wspomniane już wyżej półki. I niestety nie było pewne, jak długo będzie na nich leżeć i czy w ogóle kiedykolwiek ujrzy światło dzienne.
Jak dobrze znasz seriale z okresu PRL? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.
Quiz: Kultowe seriale PRL. Połączysz tytuł z reżyserem?
Uczucie związane z wysyłaniem swoich dzieł do komnaty zapomnienia bardzo dobrze znał na przykład Stanisław Bareja. Twórca kultowych komedii w polskiej kinematografii jest wręcz ikoną walki z PRL-owską cenzurą, ale o tym więcej przeczytacie tutaj: Z dwóch filmów powstała kultowa komedia. Bareja dostał po niej zawału.
Ile lat produkcje mogły leżeć na półkach? To zależy. “Ósmy dzień tygodnia” Aleksandra Forda na premierę w polskich kinach czekał aż 25 lat. “Życie raz jeszcze” Morgensterna 20, a “Kwiat paproci” Butrymowicza 37, ale to dlatego, że przez wiele lat uważano, że to produkcja zaginiona. Wiele “półkowników” faktycznie zaginęło. Jeśli któreś ujrzały światło dzienne, to najwięcej premier odbyło się w 1983 i 1989 roku.
O czym jest film “Był jazz”?
Dziś jednak o produkcji Feliksa Falka “Był jazz”. Film oczywiście “półkownikował”, jednak na tle wspomnianych wyżej produkcji miał to szczęście, że trwało to zaledwie trzy lata. Film opowiada historię łódzkiego zespołu jazzowego “Melomani”. W produkcji wystąpili doskonale znani nam dziś aktorzy, w których skład wchodzą między innymi Michał Bajor, Andrzej Grabarczyk, Jerzy Gudejko, Wtold Pyrkosz, czy Piotr Machalica.
“Był sobie jazz” wyprodukowano w 1981 roku, jednak z powodu stanu wojennego odłożono jego premierę na potem. “Potem” trwało 3 lata, film w kinach pojawił się dopiero na początku kwietnia 1984 roku.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia