Wielka tajemnica „Titanica”. To nie Jack szkicował Rose
„Titanic” to bez wątpienia jeden z najważniejszych filmów w historii światowej kinematografii. Produkcja miała premierę w 1997 roku i od tego czasu cieszy się niesłabnącą popularnością. Mimo upływu wielu lat od premiery, wciąż istnieją pewne tajemnice produkcji, o których wiele osób nie ma pojęcia. Jedna z nich dotyczy sceny, podczas której Jack szkicuje Rose.
- „Titanic” to jeden z najpopularniejszych i najważniejszych filmów na świecie.
- W rolach głównych zagrali Kate Winslet i Leonardo DiCaprio.
- Produkcja posiada pewne tajemnice, a jedną z nich jest scena kiedy Jack szkicuje nagą Rose.
„Titanic” zachwycił świat
Na pytanie o najważniejszy film w światowej kinematografii wiele osób z pewnością odpowie „Titanic”. I mają rację. Produkcja z 1997 roku zachwyciła świat i mimo upływu czasu od premiery cieszy się niesłabnącą popularnością. Film jest chętnie oglądany, a wiele osób regularnie do niego wraca. Trudno też wyobrazić sobie kogoś innego w roli Rose i Jacka niż Kate Winslet i Leonardo DiCaprio.
Quiz: Z tych kultowych polskich filmów możemy być dumni. Znasz choć połowę? [Quiz]
Być może wydaje wam się, że o filmie wiecie absolutnie wszystko. Nie będziemy udowadniać, że jest inaczej, ale czy wiecie, że podczas jednej ze słynnych scen szkic Rose wcale nie został narysowany przez Jacka? To jedna z tajemnic produkcji. Kto więc namalował piękną Rose DeWitt Bukater? Odpowiedź może zaskoczyć niejednego fana produkcji.
„Titanic”: to nie Jack szkicował nagą Rose
To, co widzimy na ekranie oglądając daną produkcję filmową czy serialową to jedno, a to, co dzieje się podczas powstawania dzieła to drugie. Nie inaczej było w przypadku „Titanica” w reżyserii Jamesa Camerona. Z pewnością doskonale pamiętacie, a może i na pamięć znacie słynną scenę, podczas której Rose prosi Jacka, aby ten narysował ją jak „jedną ze swoich francuskich dziewczyn”. Młody mężczyzna nie zastanawiając się długo, zaczyna szkicować ukochaną. Czujni widzowie mogą zorientować się, że żaden kadr w tej scenie nie pokazuje bohatera w całości. Nie bez powodu podjęto taką decyzję. Otóż, jak okazało się po latach, to nie dłonie DiCaprio szkicowały nagą Winslet, a sam James Cameron. Tajemnicę produkcji w 2017 roku przy okazji świętowania 20. lecia filmu zdradziła w rozmowie ze Stephenem Colbertem sama zainteresowana, czyli Kate Winslet.
.
Nie, to nie Leonardo DiCaprio rysował mój nagi portret. Tak naprawdę zrobił to James Cameron, ale chyba jestem pierwszą osobą, która o tym mówi
Dlaczego zdecydowano się na taki ruch? Tego dokładnie nie wiadomo, ale nie jest tajemnicą, że Cameron jest wielkim fanem rysunku, być może reżyser chciał aby w filmie pokazano jego dzieło.
Źródło: Radio ZET/Well.pl