W tym hicie debiutowały aż dwie legendy PRL. Mało Polaków już to pamięta
W czasach PRL-u powstało wiele legendarnych filmów, które uwielbiane są przez Polaków także współcześnie. Mało kto pamięta jednak o produkcji "Ewa chce spać", w której zadebiutowały aż dwie gwiazdy polskiego srebrnego ekranu.
- "Ewa chce spać" to polska czarno-biała komedia.
- Film stworzył reżyser Tadeusz Chmielewski.
- Niewiele osób pamięta, że to w "Ewa chce spać" zadebiutowały dwie gwiazdy polskiego kina.
Filmy z okresu PRL-u to coś więcej niż tylko historia kina. To opowieść o społeczeństwie, które żyło w cieniu cenzury, a mimo to potrafiło tworzyć dzieła pełne pasji i buntu. Choć władza starała się narzucić swoją narrację, wielu twórców znalazło sposób na subtelną krytykę rzeczywistości, tworząc filmy, które wciąż poruszają i inspirują. Warto odkrywać, jak kino z tamtego okresu potrafiło balansować pomiędzy sztuką a polityką, między cenzurą a wolnością twórczą. To także w tamtych czasach zadebiutowało wielu ludzi kina, którzy obecnie mają status legend polskiej kultury popularnej.
Quiz: Quiz z polskich filmów i seriali. Mistrz pozna po jednym kadrze
"Ewa chce spać" jest klasykiem polskiego kina
Mało kto pamięta obecnie o filmie "Ewa chce spać". Nakręcona w 1958 roku czarno-biała komedia z elementami kryminału, której reżyserem był Tadeusz Chmielewski, opowiada historię nastoletniej Ewy. Dziewczyna pilnie poszukuje miejsca do spania po tym, jak nie została wpuszczona do szkoły dzień przed rozpoczęciem zajęć. Snując się po karykaturalnym miasteczku Ewa poznaje sympatycznego policjanta Piotra oraz jego kolegów z komisariatu. Samo miasto ma pokazywać w krzywym zwierciadle problemy społeczeństwa.
Złodzieje mają własną akademię doskonalenia zawodowego, policjanci zaś najchętniej spędzają czas w zacisznych, bezpiecznych komisariatach, ucząc się... gry na flecie, by wywabiać przestępców z ich melin, prostytutki natomiast robią na drutach, oczekując na klientów
Dwie ikony polskiego kina debiutowały w jednym filmie
Tadeusz Chmielewski zaprosił do współpracy dwie młode aktorki. Reżyser nie wiedział wówczas, że Kalina Jędrusik oraz Barbara Kwiatkowska-Lass staną się prawdziwymi gwiazdami polskiej kinematografii, szanowanymi nawet wiele lat po swojej śmierci. 16-letnia wówczas Barbara Kwiatkowska odgrywała rolę tytułowej Ewy Boneckiej. Za swój występ gwiazda była nominowana do nagrody Złotej Kaczki. Kalina Jędrusik wcielała się natomiast w kochankę Mariana, jednak aktorka nie została wymieniona w przypisach. Od tego występu zarówno kariera Jędrusik, jak i Kwiatkowskiej-Lass rozwijały się w zawrotnym tempie. Fani polskiego kina mogli ponownie zobaczyć kobiecy duet na ekranach przy okazji filmu "Jowita", w którym występowali także Daniel Olbrychski oraz Zbigniew Cybulski.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Filmweb