W tym filmie z PRL polityka ukazano jako diabła. Przeleżał na półce 16 lat

2 min. czytania
22.11.2024 10:54
Obserwuj nas na Google

„Diabeł” to horror, który wyreżyserował Andrzej Żuławski. Nakręcono go w 1972 roku, jednak widzowie mogli go zobaczyć dopiero 16 lat później. PRL-owska cenzura zatrzymała film z powodu mocnych scen, jednak prawda była zupełnie inna.

W tym filmie z PRL polityka ukazano jako diabła. Przeleżał na półce 16 lat
fot. Materiały prasowe/filmpolski.pl

Film z PRL przeleżał na półce 16 lat

Akcja horroru jest osadzona w czasach drugiego rozbioru Polski, a więc w 1793 roku. Pewien nieznajomy, który okazuje się tytułowym Diabłem, wyprowadza młodego szlachcica z więziennego klasztoru. Jakub to niedoszły królobójca. Po wyjściu na wolność jest oszołomiony torturami. W towarzystwie zakonnicy Jakub wraca w rodzinne strony. Spotkanie z rodzicami, przyjacielem i narzeczoną potęgują w nim jednak opętanie. W dodatku nieznajomy daje szlachcicowi brzytwę i nakazuje mu „oczyszczać”.

 

Film „Diabeł” został zapowiedziany na łamach miesięcznika „Kino” już w 1969 roku. Trzy lata później w czasopismach branżowych umieszczano relacje z planu, a reżyser Andrzej Żuławski udzielał wywiadów. Na drodze stanęła jednak peerelowska cenzura, która zatrzymała film. Ówcześni dygnitarze dopatrzyli się bardzo śmiałych scen jak na tamte czasy, a film według nich był przepełniony okrucieństwem. „Diabeł” stał się tzw. „półkownikiem”, bo trafił na półkę aż na 16 lat. Widzowie mogli zobaczyć film dopiero w marcu 1988 roku.

„Diabeł” był nawiązaniem do Marca ‘68?

Choć oficjalnie cenzurę wytłumaczono m.in. okrucieństwem, to jednak możliwa jej przyczyna była zupełnie inna. Zdaniem reżysera „Diabła” film został ocenzurowany z powodu nawiązań do wydarzeń marcowych 1968 roku. Uzasadniano, że tytułowym diabłem miał być Mieczysław Moczar, polityk okresu PRL odpowiedzialny za walki przeciwko partyzantce antykomunistycznej. W czasach kręcenia horroru mówiło się nawet „Kto nie z Mieciem, tego zmieciem”.

Quiz: Jak dobrze znasz kulturę PRL-u? Młodzi wyłożą się już na 3. pytaniu

1/20 Utwór "Kryzysowa narzeczona", który do dzisiaj cieszy się popularnością, pochodzi z repertuaru

Choć po wydarzeniach z sierpnia 1980 roku zniesiono cenzurę wielu filmów, to „Diabeł” musiał na to bardzo długo czekać. Andrzej Żuławski musiał wyemigrować do Francji, a w dodatku miał za złe Andrzejowi Wajdzie, że za słabo go obronił przed komisją kolaudacyjną. Po zmianie ustroju w Polsce „Diabeł” zaczął być coraz bardziej doceniany. Manuela Gretkowska podkreślała, że film jest wielowymiarowy. Według niej produkcja opowiada nie tylko o problemach Polski XVIII wieku, ale też o protestach studentów z 1968 roku.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia