W PRL-u była gwiazdą, ale porzuciła karierę. Niewielu wie, że jest żoną znanego aktora
Małgorzata Pritulak grała u najlepszych polskich reżyserów, w latach 70. stając się jedną z największych gwiazd rodzimego kina. Wielu widzów do dziś zachwyca się jej zjawiskowymi kreacjami w filmach „Iluminacja”, czy „Wiosna, panie sierżancie”. Wielu z pewnością zastanawia się również, jak potoczyły się losy tej pięknej i charyzmatycznej aktorki. Artystka w latach 90. zdecydowała się bowiem niemal zupełnie zrezygnować z aktorstwa i zniknęła z ekranów. Co u niej słychać dziś?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest Małgorzata Pritulak i gdzie zaczynała swoją aktorską karierę?
- W jakich kultowych filmach zagrała i jakie nagrody zdobyła za role?
- Dlaczego i kiedy zaczęła poświęcać się malarstwu zamiast aktorstwa?
- Jak wygląda jej życie prywatne i jak długo trwa jej związek małżeński?
Ta aktorka była muzą Zanussiego i Chmielewskiego
Małgorzata Pritulak przyszła na świat 21 czerwca 1947 roku w Warszawie. Już jako mała dziewczynka marzyła o tym, by być oklaskiwana przez widzów po występach na deskach teatralnych. Teatr był jej wielką miłością i to właśnie jemu początkowo chciała się w pełni poświęcić. Tuż po ukończeniu studiów na warszawskiej PWST dołączyła do obsady Teatru Wybrzeże w Gdańsku, potem występowała jeszcze na wielu stołecznych scenach – w Teatrze Dramatycznym, Narodowym, Ochoty i Nowym. W międzyczasie upomniało się o nią kino. Już jej debiut wywołał spore poruszenie, bo młodziutka aktorka dostała szansę zagrania w słynnej komedii Tadeusza Chmielewskiego – „Jak rozpętałem II wojnę światową”. W produkcji wcieliła się w piękną Włoszkę Mirellę, dziewczynę, którą zauroczył się główny bohater.
Quiz: Tylko prawdziwy fan polskiego kina zgarnie 100%. Wiesz, kto wyreżyserował te filmy?
Rola w tym uznawanym dziś za kultowy filmie okazała się dla aktorki przepustką do dalszej kariery. I to nie byle jakiej kariery. Jeszcze na początku lat 70. Krzysztof Zanussi zaproponował jej pracę w filmie „Iluminacja”. W tym fabularno-dokumentalnym eseju filmowym wcieliła się swoją imienniczkę Małgorzatę, zbierając wiele pochlebnych recenzji. Potem można ją było jeszcze zobaczyć w komediowym hicie „Wiosna, panie sierżancie”, gdzie zagrała Helę oraz w filmach „Jej portret” (Danka Wisławska) i „Chleba naszego powszedniego” (Krysia). Za dwie ostatnie została uhonorowana nagrodą za pierwszoplanową rolę kobiecą na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Pritulak wybrała malarstwo
W latach 70. i 80. kariera aktorki trwała w najlepsze. Pojawiały się kolejne projekty i propozycje, jednak Pritulak nie do końca wykorzystała swoją szansę. Z biegiem lat coraz więcej czasu zaczęła poświęcać swojej drugiej pasji, jaką jest malarstwo. Aktorka, która uczęszczała na zajęcia do warszawskiej ASP jako wolna słuchaczka, w przerwach między kolejnymi filmami i spektaklami, chętnie sięgała po sztalugi. W latach 90. uczyniła z tego sposób na życie i niemal zupełnie zniknęła z ekranów i ze sceny.
Od tej pory wystąpiła w zaledwie kilku produkcjach, grając zwykle drugoplanowe bądź epizodyczne role. Widzowie mogli ją oglądać m.in. w filmach „Amok”, „Miasto z morza”, „Trzeci oficer”, czy „Eter”. Po raz ostatni na ekranach pojawiła się w 2018 roku.
Od dekad wiedzie życie u boku znanego aktora. O kogo chodzi?
Prywatnie Małgorzata Pritulak od ponad pięciu dekad związana jest z aktorem Zdzisławem Wardejnem. Para poznała się w 1972 roku podczas prób spektaklu Teatru Telewizji i od tamtej pory jest niemal nierozłączna. Ich związek umocniło jeszcze pojawienie się na świecie dwóch synów – Franciszka i Przemysława.
Choć dziś oboje przyznają, że nie zawsze było kolorowo (media przez lata plotkowały o romansie aktora z Magdą Umer), parze udało się przetrwać wszystkie burze. „Z moją żoną Małgosią mieliśmy różne przejścia i różnie to bywało, ale jednak gdy teraz są wnuki i jesteśmy już tylko dla siebie, to nagle jest pięknie” - mówił Zdzisław Wardejn w 2022 r. w rozmowie z „Faktem”.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/kultura.onet.pl