W latach 90. grała u boku Lindy i Pazury. Tak potoczyła się jej kariera
Aleksandra Maliszewska była jedną z największych dziecięcych gwiazd polskiego kina. Sławę i sympatię widzów zyskała dzięki roli Kasi w kultowym filmie „Tato”. Choć po premierze obrazu wielu wróżyło młodej artystce wielką karierę, ona zupełnie zniknęła z ekranów. Mówi się, że związała swoją przyszłość z zupełnie inną branżą.
- Aleksandra Maliszewska grała w popularnych produkcjach z lat 90.
- Debiutowała rolą Kasi Sulickiej w dramacie „Tato” Macieja Ślesickiego.
- Choć wróżono jej wielką karierę, postanowiła porzucić branżę.
Niezapomniana Kasia Sulicka
Aleksandra Maliszewska debiutowała na ekranach w połowie lat 90. Wielu Polaków do dziś pamięta ją dzięki roli kilkuletniej Kasi – córki Ewy i Michała z filmu „Tato”. Choć na planie produkcji Macieja Ślesickiego spotkała największe gwiazdy rodzimego kina, w tym Bogusława Lindę, Cezarego Pazurę i Dorotę Segdę, wypadła niezwykle naturalnie i zachwyciła dojrzałością. W opinii wielu widzów i krytyków, stworzyła niezwykle wiarygodny portret zagubionej i targanej emocjami dziewczynki, która w swoim krótkim życiu wiele wycierpiała, a kolejne dni tylko dokładają jej przykrości.
Quiz: Te filmy oglądaliśmy w dzieciństwie! Wychowani w PRL będą pamiętać [Quiz]
Produkcja debiutowała w kinach w 1995 roku i odniosła spory sukces, zdobywając aż sześć nagród na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W recenzjach nie brakowało ciepłych słów na temat gry aktorskiej zarówno doświadczonych artystów, jak i debiutującej Maliszewskiej. 7-latka krótko później wystąpiła jeszcze m.in. w filmie „Sara” oraz „13 posterunku” i niespodziewanie… zupełnie zniknęła z ekranów.
Jak potoczyły się losy Aleksandry Maliszewskiej?
Gwiazda filmu „Tato” usunęła się w cień i niemal na dobre zerwała z branżą. Z profilu jej poświęconemu w bazie filmpolski.pl wynika, że w ostatnich latach jedynie dwukrotnie wróciła na ekrany, grając epizodyczne postaci w „Barwach szczęścia” i „48h. Zaginieni”. Od lat, jak donoszą media, spełnia się za to jako charakteryzatorka. Kobieta o takich personaliach pracowała w Teatrze Muzycznym „Roma”oraz Teatrze Wybrzeże. Z informacji zamieszczonych na wspomnianym profilu dowiadujemy się także, że odpowiadała za charakteryzację w etiudzie szkolnej „Czarnowidzka” i krótkometrażowym filmie „Affair of Honor” z 2022 roku.
Źródło: Radio ZET/filmpolski.pl