`

W końcu podjęto decyzję. To on poprowadzi galę Oscarów w 2025 roku

2 min. czytania
15.11.2024 17:04
Obserwuj nas na Google

Już w marcu odbędzie się kolejna już uroczysta gala wręczenia Oscarów. Do tej pory nie było wiadomo, kto ją poprowadzi. Akademia Filmowa podjęła jednak decyzję.

W końcu podjęto decyzję. To on poprowadzi galę Oscarów w 2025 roku
fot. MARK RALSTON/AFP/East News

Kto poprowadzi galę Oscarów 2025?

W nocy z 2 na 3 marca 2025 roku czeka nas 97. gala wręczenia nagród Akademii Filmowej, znanych również jako Oscary. Poprowadzi ją Conan O’Brien, który jest znanym pisarzem, producentem, a przede wszystkim komediantem. Występował jako prowadzący w „Late Night” i „Tonight Show” – w programach, które robią furorę w amerykańskiej telewizji.

 

Akademia Filmowa ogłosiła prowadzącego galę na swoim Instagramie. Na filmiku widać Conana O’Briena trzymającego słynną statuetkę. Głos zza kamery mówi jednak, że komediant nie otrzymał Oscara, tylko poprowadzi galę. Internauci komentowali, że Akademia Filmowa dokonała świetnego wyboru. Niektórzy użytkownicy Instagrama przyznali nawet, że obejrzą galę specjalnie dla Conana O’Briena.

Oscary 2025 uświetnione przez znanego komedianta

Decyzję ogłosili szefowie Akademii Filmowej Bill Kramer i Janet Yang. – Jesteśmy zaszczyceni, że niepowtarzalny Conan O’Brien będzie prowadził tegoroczną galę Oscarów. To świetna osoba do tego, aby móc poprowadzić nasze światowe święto filmu z jego błyskotliwym humorem, miłością do filmów i doświadczeniem w prowadzeniu programów na żywo. Jego niezwykła umiejętność do łączenia się z publicznością przybliży naszych widzów do tego, co Oscary robią najlepiej – uhonorowania najbardziej spektakularnych filmów i ich twórców tego roku – powiedzieli Kramer i Yang.

Również Craig Erwich, który jest prezesem Disney Television Group, jest zadowolony z wyboru Conana O’Briena. – Conan ma wybitny, komediowy głos, który stał się przyczyną jego wieloletniego sukcesu odznaczonego szczególnym humorem i punktem widzenia. (…) Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy go w naszej czołowej ekipie na Oscarowej scenie – przyznał Erwich.

Źródło: Radio ZET/indiewire.com