Tylko wybrani widzieli ten film z DiCaprio. Aktor zakazał dystrybucji
O tym filmie Leonardo DiCaprio z pewnością wolałby zapomnieć. Z producentami spotkał się na drodze sądowej, a samą dystrybucję próbował zablokować. Ostatecznie film "Don's Plum" obejrzeli nieliczni, a prawie dekadę temu na zawsze zniknął z sieci.
- O filmie "Don's Plum" z pewnością Leonardo DiCaprio chciałby zapomnieć.
- Dwa lata po nakręceniu zdjęć DiCaprio i jego kolega z planu złożyli wniosek o zadośćuczynienie.
- Produkcja, choć ujrzała światło dzienne, to nie była wyświetlana we wszystkich krajach. W 2016 roku tytuł zniknął z sieci.
„Don’s Plum”, czyli filmowy koszmar Leonardo DiCaprio
Z pewnością wielu aktorów ma w swoim portfolio filmy, o których chcieliby zapomnieć. Dotyczy to również hollywoodzkich gwiazd. Takim przykładem jest Leonardo DiCaprio, który lata temu wystąpił w częściowo improwizowanym filmie „Don’s Plum”. Wspólnie z nim w produkcji wystąpił także m.in. Tobey Maguire. Od początku umowa była jasna – film nie ma ściśle określonego scenariusza, aktorzy w dużej mierze improwizują i ogólnie atmosfera na planie jest swobodna, ponieważ współpraca jest iście przyjacielska. Same zdjęcia miały trwać zaledwie kilka dni, co tylko zachęcało do udziału w projekcie. Taki charakter pracy przełożył się również na swobodę w kwestii umów, mówiąc wprost, nie przykładano do nich szczególnej uwagi.
Gdy film „Don’s Plum” został już nakręcony, pojawiły się schody, nieporozumienia i w końcu… sąd. Z racji na małą liczbę scen, początkowo planowano, aby film był krótkometrażowy, jednak po zmontowaniu materiału okazało się, że jest tego tyle, że śmiało można zrobić film pełnometrażowy. Pomysł, choć spodobał się twórcom, to nie uzyskał aprobaty aktorów, którzy przekonywali, że wiele scen jest mało profesjonalna, a wcześniejsza umowa była zupełnie inna. Zarówno DiCaprio, jak i Maguire nie zgadzali się, aby film ukazał się na dużym ekranie. Uznali, że producenci spiskowali, więc dwa lata po zakończeniu zdjęć postanowili złożyć wniosek, w którym wystąpili o zadośćuczynienie w wysokości 10 mln dolarów. Twórcy nie mieli zamiaru przystawać na pomysł aktorów, zdecydowali więc spotkać się z nimi w sądzie. Ostatecznie jednak obie strony doszły do porozumienia.
Zarówno twórcy, jak i aktorzy dopięli swego, jednak to wszystko trwało dość długo. Pod koniec lat 90. film ujrzał światło dzienne poza Kanadą oraz USA. Niektóre sceny zostały usunięte, a w Ameryce Północnej obowiązywał zakaz rozpowszechniania filmu.
Choć film nakręcono w latach 1995-1996 to premierę miał dopiero w 2001 roku podczas festiwalu w Berlinie. Premiera nie przeszła bez echa. Produkcja wzbudziła mieszane uczucia wśród krytyków. 13 lat później film pojawił się na platformie Vimeo. Jednak nie gościł tam zbyt długo, bo w 2016 roku definitywnie zniknął z sieci.
Quiz: Polacy do dzisiaj kochają te filmy i seriale z czasów PRL. Jak dobrze je znasz?
„Don’s Plum”: o czym opowiada film?
„Don’s Plum” to amerykańsko-szwedzko-duński niezależny film, do którego zdjęcia kręcono w Los Angeles w latach 1995-1996. W głównych rolach wystąpili:
- Leonardo DiCaprio
- Tobey Maguire
- Amber Benson
- Scott Bloom
- Kevin Connolly
- Jenny Lewis
- Heather McComb
- Meadow Sisto
- Marissa Ribisi
- Jeremy Sisto
- Bethany Ashton
- Robert Zimmermann
- Ethan Suplee
Fabuła skupia się na grupie przyjaciół, którzy w każdą sobotę spotykają się w jednej z ulubionych knajp. Spędzają czas na rozmowach o życiu, dzielą się także problemami. Film opowiada o młodym pokoleniu, które jest nieco zagubione. Reżyserem filmu jest R.D. Cobb. Za scenariusz odpowiadali:
- Tawd Beckman
- David Stutman
- Dale Wheatley
- R.D. Robb
- Bethany Ashton
Źródło: Radio ZET/Kultura.gazeta.pl/Wikipedia