`

TVP enigmatycznie o przyszłości "Lalki". Mamy odpowiedź stacji

2 min. czytania
10.07.2025 14:40
Obserwuj nas na Google

Kilka dni temu media obiegła zaskakująca informacja o tym, że jednak nie powstaje jedna, a dwie ekranizacje “Lalki” Bolesława Prusa. Właściwie miały powstać trzy formaty: za jedną miał stać Netflix, za pozostałymi TVP. Niespodziewanie gruchnęła jednak wieść, że TVP wycofuje się z pomysłu. Postanowiliśmy więc zapytać rzecznika stacji, czy to prawda i czy produkcja z Marcinem Dorocińskim w roli głównej stanęła pod znakiem zapytania. 

Logo TVP i Marcin Dorociński
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News + ADAM JANKOWSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile w końcu ekranizacji “Lalki” powstaje. 
  • Kto wystąpi w “Lalce” Netflixa, a kto w “Lalce” od GigantFilms.
  • Jak TVP odpowiedziało nam na pytanie związane z projektem, w który miała być zaangażowana.

Dwie ekranizacje “Lalki”: o co chodzi?

Zanim przejdziemy do odpowiedzi od TVP, najpierw kilka słów wstępu na temat tego, o co chodzi z dwiema ekranizacjami “Lalki”. 30 czerwca Filmweb poinformował, że 1 lipca Netflix startuje ze zdjęciami do serialu, który będzie ekranizacją “Lalki” Bolesława Prusa. Zdradzono od razu, kto będzie ekranowym Wokulskim (Tomasz Schuchardt) oraz serialową Łęcką (Sandra Drzymalska). Reżyserem produkcji został Paweł Maślona, laureat Złotego Lwa za film “Kos”. 

Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?

Kadr
1/15 To kadr

Wieści te były o tyle emocjonujące, że od jakiegoś czasu wiadomo, że powstaje jeszcze jedna, a właściwie to dwie ekranizacje “Lalki”. Tu Wokulskiego ma zagrać Marcin Dorociński, a Łęcką Kamila Urzędowska. Wiadomo też, że na ekranie pojawi się Marek Kondrat, który wcieli się w Rzeckiego, a za kamerą stanie Maciej Kawalski.

W tym wypadku za projekt, a dokładnie za film, odpowiada GigantFilms. Mówiono też, że swój udział w przedsięwzięciu będzie miała TVP, jednak z najnowszych informacji wynika, że stacja wycofuje się z projektu. 

 

“Lalka” TVP pod znakiem zapytania? 

Producent Radosław Drabik w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przekazał, że GigantFilms miało stworzyć “Lalkę” w wersji filmowej i serialowej. Ten drugi format miał być warunkiem TVP dołączenia do współpracy. 

Przez kolejne miesiące powstawał więc scenariusz także serialu. Późną wiosną TVP wycofała się jednak z serialu, argumentując decyzję powstawaniem produkcji Netfliksa. Finalnie powróciłem do skracania scenariusza do 2,5h kinowej superprodukcji, którą chciałem realizować od początku - przekazał Drabik “Gazecie Wyborczej”. Z kolei w rozmowie z Pudelkiem zapewnił, że film nie jest zagrożony i powstanie zgodnie z planem.

Zapytaliśmy TVP, czy to prawda, że odsuwa się od projektu, jednak rzecznik stacji odpowiedział nam jedynie, że na ten moment Telewizja Polska nie komentuje sprawy. 

Źródło: RadioZET/Gazeta Wyborcza/Pudelek