To pierwszy polski horror. Sam opis wywołuje ciarki na plecach
Polska nie jest przodownikiem w kategorii horrorów, ale to nie oznacza, że nie ma w swoim dorobku prawdziwie mrocznych perełek. A wiecie, jaki był pierwszy polski horror? Rok produkcji może was zaskoczyć.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Pierwszy polski horror powstał w 1923 roku.
- Powstał pod wpływem niemieckiego ekspresjonizmu na podobieństwo do pewnej znanej produkcji.
- Film “Syn szatana” w reżyserii Brunona Bredschneidera uznawany jest za pierwszy polski horror.
Pierwszy polski horror - “Syn szatana”
Choć w Polsce nie brakuje sympatyków horrorów, to nasi twórcy raczej stronią od tego gatunku. Owszem, mamy “Opętanie” czy “Diabła” od Żuławskiego, albo “Medium” Koprowicza, ale nie jest to kategoria filmowa, która zajmuje w naszej kinematografii większe pole, wiele tytułów polskich horrorów funkcjonuje jako filmowa ciekawostka dla zajawkowiczów niżeli wielkie dzieła, które przeszły do historii. Mamy za to wspaniałe dzieła kina moralnego niepokoju czy polskiej szkoły filmowej, więc to nie jest tak, że nasi twórcy się “obijali”.
Quiz: Coś dla ludzi o mocnych nerwach. Rozpoznasz wszystkie horrory po 3 słowach?
Mimo to pierwszy polski horror powstał stosunkowo wcześnie, bo w 1923 roku. Mowa o “Synu szatana” w reżyserii Brunona Bredschneidera. To produkcja oczywiście niema, a krew w żyłach miała mrozić, jak żadna inn… a nie, chwila. Było coś podobnego.
“Syn szatana” - polski horror, którego nie znacie
Zanim jednak o podobieństwach do innych dzieł to o tym, dlaczego o filmie mówi się w czasie przeszłym. Jak wiele innych polskich filmów powstałych przed 1945 rokiem, “Syn szatana” uznaje się za film zaginiony. Nie przetrwały żadne znane kopie ani fragmenty — nie ma go w archiwach filmowych, w tym w Filmotece Narodowej. Wiadomo o nim głównie z recenzji prasowych, afiszy.
A co z podobieństwami? “Syn szatana” to produkcja opowiadająca o profesorze Grudtcie, demonicznym magu i hipnotyzerze, który osiedla się w prowincjonalnym miasteczku. Pragnąc doświadczyć miłości, upatruje sobie córkę zegarmistrza, Annę. Rozpija jej ojca i doprowadza go do ruiny, aby bez przeszkód zbliżyć się do dziewczyny. Mag dowiaduje się, że los dziewczyny jest związany z Ernestem, synem architekta. Za pośrednictwem okultystycznych technik postanawia zmienić losy Anny, by związać się z nią na zawsze. W filmie mieliśmy zobaczyć więc rytuały, hipnozę, demoniczny pomiot. Satanistyczne i okultystyczne wątki do dziś są kontrowersyjnymi elementami kina, w tamtych czasach taka produkcja naprawdę siała postrach.
Brzmi jak coś znajomego? Nie bez powodu. Film “Syn szatana” był inspirowany niemieckim ekspresjonizmem, a dokładnie powstałym w 1922 roku “Nosferatu symfonia grozy”. Między obiema produkcjami istnieją oczywiście pewne różnice, niestety na ten moment nie jest nam dane ich zweryfikowanie. Pozostaje nadzieja, że kiedyś gdzieś w świecie odnajdzie się taśma z “Synem szatana”. A szanse nie są aż tak nierealne - skoro odnaleziono “Pruską kulturę”, to może i z tym filmem się uda. Więcej o najstarszym polskim filmie, który został odnaleziony cudem, przeczytacie tutaj: To najstarszy polski film. Można go obejrzeć w internecie za darmo.
Źródło: RadioZET/Wikipedia/Film Polski