To on stworzył pierwszą "Nagą broń". Na nową nie ma zamiaru patrzeć
Nowa “Naga broń” wywołuje mieszane emocje. Podczas gdy jedni cieszą się z powrotu uwielbianego formatu, inni uważają, że klasyki się nie rusza. A co sądzi o filmie jeden z jego twórców? Nie ukrywa, że do kina się nie wybiera, choć zapraszał go na seans sam reżyser “Nagiej broni”, Akiva Schaffer.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego David Zucker “obraził” się na Paramount.
- Dlaczego nie chce obejrzeć nowej “Nagiej broni”.
- Jak ustosunkował się do sukcesu produkcji.
Twórca “Nagiej broni” o nowym filmie
Nowa “Naga broń” z Liamem Neesonem i Pamelą Andrson w rolach głównych to reboot kultowej serii, których twórcami jest grupa ZAZ. ZAZ tworzą bracia David i Jerry Zucker oraz Jim Abrahams. Ten ostatni zmarł pod koniec ubiegłego roku, ale bracia Zucker, wciąż są dostępni. Ba, David nawet miał pomysł na scenariusz nowej “Nagiej broni”, ale Paramount miało go odrzucić. Wytwórnia miała nie być zainteresowana zaangażowaniem go do jakiejkolwiek pomocy kreatywnej przy tworzeniu filmu. W ogóle nie zwrócono się do nikogo, kto pracował przy oryginale.
Jak dobrze znasz polskie komedie? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.
Quiz: Dokończ złote myśli z polskich komedii. "Klient w krawacie..."
W rozmowie z “The Hollywood Reporter” David Zucker przyznał, że zaproponowano mu w pewnym momencie stanowisko producenta wykonawczego, ale odrzucił propozycję. Nie chciał być podpisany pod projektem, nad którym nie pracował od początku, a że nie potrzebuje pieniędzy, nie widział możliwości nagięcia swojej zasady. Więcej - David Zucker poinformował, że nie ma zamiaru oglądać “Nagiej broni” z Liamem Neesonem i Pamelą Andrson.
Nie zamierzam go oglądać, tak samo jak nie oglądam żadnych sequeli na podstawie moich dzieł, które robią inni ludzie. I to jest w porządku. Powiedziałem Akivie, że nie mam zamiaru tego zobaczyć. Wcześniej zaprosił mnie na pokaz testowy, ale odpowiedziałem, że nie mam jak pomóc, bo to po prostu nie jest film, który ja bym zrobił. Nie mówię, że on nie zrobił dobrego filmu, ale nie sądzę, żebym mógł coś do niego wnieść - przekazał dla “The Hollywood Reporter”.
David Zucker o sukcesie nowej “Nagiej broni”
Amerykańskie media branżowe donoszą, że “Naga broń” w reżyserii Akivy Schaffera w weekend otwarcia zarobiła 30 milionów dolarów na całym świecie. Jak na hollywoodzkie standardy to niewiele, ale produkcja kosztowała “tylko” 42 miliony, więc taki wynik za pierwsze dni oznacza, że film jest rentowny i nie przyniesie strat. Jak do sukcesu komediowych kolegów i koleżanek po fachu ustosunkował się Zucker?
Cieszy mnie to, bo pokazuje, że na komedię w kinach wciąż jest ogromne zapotrzebowanie, zwłaszcza na parodie. Ludzie to lubią i to jest świetne. Bardzo cenię reżysera i życzę mu wszystkiego, co najlepsze. Napisałem do niego już nawet wiadomość, coś w stylu: "Słyszałem, że recenzje są świetne i film dobrze sobie radzi". Ucieszył się, że się odezwałem. Pewnie spotkamy się pod koniec miesiąca, gdy sytuacja trochę się uspokoi - przekazał.
Jeśli jesteście ciekawi, jak wypadła “Naga broń” Akivy Schaffera z Liamem Neesonem i Pamelą Anderson, sprawdźcie naszą recenzję. Znajdziecie ja tutaj: Recenzja filmu “Naga broń”. Jedna taka komedia na milion
Źródło: RadioZET/The Hollywood Reporter