To nie on miał zagrać Kevina. Ciekawostki o kultowym filmie świątecznym
Dziś nikt nie wyobraża sobie świąt bez filmu „Kevin sam w domu”. Stał się już klasykiem i wyznacza rytm całej Wigilii. Jednak są fakty, o których nawet najbardziej zagorzali fani mogą nie wiedzieć. Jakie tajemnice skrywa film z 1990 roku?
- „Kevin sam w domu” to klasyk świąt.
- Mało kto wie, że początkowo to nie Macaulay Culkin miał zagrać tytułowego Kevina.
- Jakie jeszcze ciekawostki skrywa świąteczny hit?
Świąteczny hit bez Culkina w roli głównej? Tak mogło się stać!
Mimo, że świąteczny hit ma już 34 lata, to z roku na rok ciągle przybywa mu fanów. Film opowiada o przygodach młodego chłopaka, o którym rodzice zapomnieli w drodze na święta. Sam musiał stawić czoła dorosłym obowiązkom i obronie domu przed włamywaczami. Komedia szybko stała się kultowa za sprawą głównego bohatera, Kevina, w którego wcielał się Macaulay Culkin. Jednak nie tylko on walczył o tę rolę.
Produkcja rozważała kilku aktorów do zagrania charyzmatycznego chłopca. Wśród nich był Jeffrey Wiseman, który ostatecznie wcielił się w Mitcha Murphy'ego - sąsiada McCallisterów.Jednak to Culkin zdobył serce reżysera Chrisa Columbusa i stał się symbolem filmu, mimo że początkowo nie był pewny swojej decyzji o przyjęciu tej roli.
Ciekawostki o świątecznej komedii
Do roli Katie McCallister brano pod uwagę kilka światowej sławy aktorek: Sharon Stone, Meg Ryan, Linda Carter oraz Jennifer Grey. Ostatecznie zagrała ją Catherine O’Hara. Wiele znanych nazwisk odrzuciło propozycję uczestniczenia w filmie, byli to: Robert De Niro, Danny DeVito oraz Phil Collins. Natomiast postać Marva od początku była przewidziana dla Daniela Sterna, ale agent aktora zażądał za nią wówczas zbyt wiele pieniędzy. Jednak w trakcie trwania zdjęć doszło do porozumienia i ostatecznie wcielił się w tę rolę.
Quiz: Pytamy o świąteczne klasyki. Jak dobrze znasz te kultowe filmy?
Scenariusz filmu przechodził kilka zmian, zanim przyjął formę, którą znamy do dziś. Początkowo miał mieć bardziej mroczny ton, z bardziej dramatycznym zakończeniem. Jednak twórcy postanowili nadać produkcji charakterystyczny, rodzinny klimat, łącząc humor z akcją i ciepłem świąt. Wiele elementów hitu okazało się później kultowych, np. dom Kevina, który naprawdę istnieje, mieści się 30 kilometrów od Chicago, w miejscowości Winnetka.
„Kevin sam w domu” odniósł wielki sukces komercyjny, zarobił ponad 476 milionów dolarów na całym świecie. Culkin, który był główną gwiazdą filmu, zgarnął za swoją rolę 100 tysięcy dolarów, co pozwoliło mu stać się jednym z najlepiej opłacanych dziecięcych aktorów w Hollywood. Produkcja dołożyła wszelkich starań, by jak najlepiej sprzedać ten film, co przełożyło się na ogromny sukces i liczne kontynuacje hitu. Plakat promujący nawiązywał do obrazu Edvarda Muncha „Krzyk”.
Źródło: Radio ZET/filmweb