Zagrał w najlepszych serialach PRL. Nie każdy wie, jaki miał układ z władzą
Roch Siemianowski zdobył ogólnopolską popularność i sympatię widzów dzięki występom w telewizyjnych produkcjach. Jednak za kurtyną aktorskiej kariery kryje się mroczny epizod z jego przeszłości, w młodości był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa i donosił na kolegów z branży.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest Roch Siemianowski.
- W jakich produkcjach zagrał.
- Na jakie osoby donosił aktor.
Polacy pamiętają go z tych ról. Mało kto wie, że ma niechlubną przeszłość
Roch Siemianowski swoją przygodę z aktorstwem rozpoczął jeszcze przed ukończeniem warszawskiej szkoły teatralnej w 1974 roku. Na przestrzeni lat zbudował imponujące portfolio, grając w takich kultowych produkcjach jak „Janosik”, „07 zgłoś się”, „Dom”, „Klan”, „Na dobre i na złe”, „Prawo Agaty”, „Plebania”, „Barwy szczęścia”, „M jak miłość” czy „Leśniczówka”.
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Najlepsze polskie seriale w historii. Ile z nich znasz? Młodzież nie da rady
Równie dobrze odnajduje się na deskach teatralnych, a także w świecie dubbingu, gdzie użycza głosu postaciom z filmów animowanych i bajek. Mimo że przez lata zyskał ogromne uznanie i sympatię publiczności, to w jego życiorysie nie brakuje ciemnych kart, o których niewielu wie. Siemianowski w PRL-u współpracował ze Służbami Bezpieczeństwa i donosił na kolegów z branży.
Na kogo donosił Roch Siemianowski?
Z zebranych materiałów wynika, że Roch Siemianowski nawiązał współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa już w 1972 roku, przyjmując pseudonim „Szczęsny”. Jego głównym zadaniem była obserwacja i raportowanie działań środowisk artystycznych oraz opozycyjnych. Działał w ramach tzw. operacji „Gniazdo”, której celem była kontrola studentów zaangażowanych w działalność antykomunistyczną. Na kogo donosił?
Na liście osób, których aktywność miał śledzić i opisywać w swoich doniesieniach, znaleźli się m.in. Krystyna Janda, Marek Perepeczko, Andrzej Seweryn, Tadeusz Łomnicki oraz Adam Hanuszkiewicz. SB wykorzystywała jego zamiłowanie do wystawnego stylu życia i ciągłe problemy finansowe jako narzędzia nacisku, by pozyskiwać od niego kolejne informacje. Z czasem zaoferowano mu stałe, comiesięczne wynagrodzenie za współpracę, co zostało odnotowane w jednym z oficjalnych raportów. Jego oficer prowadzący pisał o nim: „Nie posiada żadnych oporów ani zastrzeżeń natury moralnej”
Źródło: Radio ZET/Wprost