To był moment dla Roba Reinera. Publiczność oddała hołd zmarłemu twórcy

2 min. czytania
07.09.2026 09:57
Obserwuj nas na Google

Kiedy padło jego nazwisko, cała sala wstała z miejsc. Rob Reiner, który zginął tragicznie w grudniu ubiegłego roku, otrzymał pośmiertną nagrodę Emmy za rolę w "The Bear". Była to jedna z najbardziej poruszających chwil tegorocznej ceremonii.

Uśmiechnięty mężczyzna z siwą brodą, w eleganckim ubraniu, stoi na tle logo organizacji.
fot. Collin Xavier/Image Press Agency/ABACA/Abaca/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyróżnienie przyznano pośmiertnie amerykańskiemu reżyserowi i aktorowi. 
  • Jak na zwycięstwo Roba Reinera zareagowali uczestnicy gali. 
  • Co było przyczyną śmierci aktora i jego żony.
Nie przegap

Jaką nagrodą wyróżniono Roba Reinera?

Ten moment poruszył nawet najsilniejsze osoby zgromadzone w Los Angeles podczas ceremonii Creative Arts Emmys - dwudniowego wydarzenia poprzedzającego o tydzień główną galę Emmy, która jest transmitowana w telewizji. Niespełna 10 miesięcy po śmierci Rob Reiner został pośmiertnie uhonorowany jednym z najważniejszych wyróżnień w przemyśle rozrywkowym.To pierwszy przypadek od 1995 r., gdy statuetkę otrzymał nieżyjący już aktor - wówczas wyróżniono Raula Julię za "Sezon w piekle".

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

Reiner zdobył nagrodę za gościnną rolę w serialu komediowym "The Bear". O zwycięstwo w tej kategorii rywalizował między innymi z Michaelem J. Foxem i Brettem Goldsteinem, nominowanymi za występy w "Terapii bez trzymanki", a także Hamishem Linklaterem ( "Wdowia zatoka"), Christopherem McDonaldem ("Hacks") i Connorem Storrie ("Saturday Night Live").

Redakcja poleca

Jak na zwycięstwo aktora zareagowała publiczność?

Statuetkę w imieniu rodziny zmarłego reżysera odebrała prowadząca ceremonię Wendi McLendon-Covey. Decyzję Akademii publiczność przyjęła minutową owacją na stojąco. Wśród osób, które w ten sposób oddały hołd zmarłemu aktorowi i reżyserowi, znalazła się jego przyjaciółka oraz aktorka występująca gościnnie w "The Bear", Jamie Lee Curtis. 

Dla Reinera to pierwsza nagroda Emmy od 1978 r., kiedy po raz drugi z rzędu został wyróżniony za rolę drugoplanową w serialu komediowym "All in the Family". Od tamtego zwycięstwa minęło 48 lat - to najdłuższa przerwa między dwiema nagrodami Emmy w historii. Dotychczasowy rekord należał do jego ojca, Carla Reinera, który zdobył pierwszą statuetkę w 1958 r., a kolejną dopiero w 1995 r., po 37 latach.

Jakie produkcje zapewniły Robowi Reinerowi popularność i uznanie?

Rob Reiner został zamordowany w grudniu 2025 r. w wieku 78 lat. Zginęła z nim także jego żona Michele Singer. Z materiałów dowodowych wynika, że para zmarła w wyniku ciosów nożem. Głównym podejrzanym i oskarżonym o zabójstwo pozostaje syn pary, Nick. Postępowanie sądowe w jego sprawie nadal trwa. Mężczyźnie grozi dożywocie lub kara śmierci.

Reiner zapisał się w historii kina między innymi jako reżyser filmów "Kiedy Harry poznał Sally", "This is Spinal Tap", "Ludzie honoru" oraz "Stań przy mnie". Jego występ w "The Bear" należał do ostatnich ról, w których pojawił się przed kamerą. Po raz ostatni zagrał gościnnie prezydenta Jerzego Waszyngtona w serialu Larry'ego Davida "Życie, Larry i pogoń za nieszczęściem".

Mężczyzna z kręconymi włosami, myślący, patrzy w górę na tle ciemnej planszy.
5 Zobacz galerię
fot. Karol Makurat/REPORTER

Źródło: Radio ZET/Kultura Onet/ The Guardian