Kim był Rob Reiner? Z miłości zmienił koniec swojego filmu
15 grudnia świat obiegła wieść o tragicznej śmierci Roba Reinera oraz jego żony Michele Reiner. Para została znaleziona martwa w swoim domu w Los Angeles. Uczcijmy więc reżysera wspomnieniem o tym, co stworzył. Na pewno znacie jego filmy i nieraz widzieliście go na ekranie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zaczynał Rob Reiner?
- Z jakich filmów go znamy?
- O co chodzi ze zmianą zakończenia jego kultowej produkcji?
Rob Reiner - początki kariery
Rob Reiner pasję do życia pod światłem reflektorów odziedziczył w genach. Jego mama Estelle była aktorką i wokalistką. Jego ojciec, Carl Reiner, był znanym aktorem, komikiem, scenarzystą, reżyserem i publicystą. Został zapamiętany szczególnie ze swoich występów w amerykańskich komediach lat 80., mogliście go zobaczyć również w serii komedii kryminalnych “Ocean’s Eleven” z początku lat 2000. Carl Reiner sukcesów miał jednak wiele więcej, bo na scenie spędził dekady, ale dziś nie o tym. Wróćmy do Roba, który na świat przyszedł 6 marca 1947 w Bronksie, czyli w Nowym Jorku.
Urodził się w rodzinie o żydowskich tradycjach, która wyemigrowała z Europy do Stanów w czasie wojny. Gdy Reiner był nastolatkiem, jego rodzice przenieśli się wraz z dziećmi z Nowego Jorku do Los Angeles. Rob najpierw uczęszczał do Beverly Hills High School, a studia podjął oczywiście w szkole filmowej. Wybrał jedną z najsłynniejszych uczelni kształcących w tym kierunku w Stanach Zjednoczonych, czyli University of California, Los Angeles (UCLA).
Jako aktor zadebiutował w wieku 14 lat w jednym z popularnych w latach 60. serialu komediowym, jednak pierwszy raz większą uwagę publiczności zwrócił na siebie kilka lat później dzięki sitcomowi “All in the Family”. Rola w tej produkcji przyniosła mu pięć nominacji do Złotego Globu dla najlepszego aktora drugoplanowego w serialu, miniserialu lub filmie telewizyjnym oraz dwie statuetki Emmy.
Rob Reiner - aktor i reżyser
Reiner zaczynał jako aktor, ale przyszedł moment, w którym zdecydował, że spróbuje swoich sił jako reżyser. Chciałoby się powiedzieć, że stanie po drugiej stronie kamery, ale często pojawiał się w swoich własnych filmach. Zagrał na przykład w swoim debiucie, czyli “Oto Spinal Tap” (1984 r.). Film opowiada historię nieistniejącego (chociaż to skomplikowana historia) zespołu Spinal Tap i jeśli nie widzieliście tej produkcji, to warto to nadrobić, bo jest naprawdę udana. W 2000 roku film znalazł się na 29. miejscu listy 100 najśmieszniejszych amerykańskich komedii, którą sporządził Amerykański Instytut Filmowy. W tym roku pojawiła się druga część tej historii - “Spinal Tap II: To nie koniec” i zebrała pozytywne opinie widzów i krytyków.
Inne tytuły, z których możecie kojarzyć Roba Reinera to “Narzeczona dla księcia”, “Kiedy Harry poznał Sally”, “Misery”, “Ludzie honoru” czy “Duchy Mississippi”. Nie porzucił aktorstwa na rzecz reżyserii, rozwijał się na obu płaszczyznach i mogliście zobaczyć Reinera w takich produkcjach jak “Wilk z Wall Street”, “Wariackie święta”, “Bezsenność w Seattle” czy “Barwy kampanii”.
Rob Reiner - życie prywatne
Ten wątek wolałabym sobie odpuścić, ale w przypadku Roba Reinera jest pewna historia z życia prywatnego, którą warto przytoczyć. Łączy się ona bardzo z filmem, a dokładnie z “Kiedy Harry poznał Sally”. Gdy Reiner pracował nad produkcją (był jej reżyserem i scenarzystą), był zaawansowanym singlem po rozwodzie. - Ponieważ byłem żonaty przez 10 lat, potem byłem singlem przez 10 lat i nie mogłem sobie wyobrazić, że kiedykolwiek będę z kimkolwiek - powiedział po latach w rozmowie z Chrisem Wallace’em z CNN.
I wtedy pojawiła się Michelle Singer. Reżyser uwierzył w miłość na tyle, że postanowił zmienić zakończenie swojego filmu, bo początkowo planował, że Harry i Sally nie będą na końcu razem. Z Michelle spędził ponad 35 lat życia, przywitali na świecie trójkę dzieci. Razem też odeszli 14 grudnia 2025 roku.
Źródło: Radio ZET/CNN/Wikipedia/IMDB